Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 30 listopada 2025

Prasa niemiecka w Częstochowie 1939–45,

 Prasa niemiecka w Częstochowie 1939–45, wydawana pod egidą okupanta w języku polskim, niemieckim i rosyjskim. We wrześniu 1939 Niemcy utworzyli na okupowanych przez siebie terenach Polski trzy urzędy propagandy Rzeszy (Reichspropagandaämter) z siedzibami w Poznaniu (RPA-1), Łodzi (RPA-2) i Krakowie (RPA-3). Ich celem była organizacja i kierowanie działalnością propagandową, w tym także tworzenie prasy niemieckiej dla wojsk i administracji III Rzeszy oraz dla ludności polskiej. W Częstochowie pierwsze dwa tytuły prasy w języku niemieckim wydrukowano we wrześniu 1939; były to: gazeta frontowa „Schlesische Frontschau” oraz pismo urzędowe „Anordnungen des Chefs der Zivilverwaltung”. Pierwszym niemieckim pismem w języku polskim w okupowanej Częstochowie był → „Goniec Częstochowski” (tytuł przejęto od miejscowego polskiego dziennika wydawanego przez → Franciszka Dionizego Wilkoszewskiego); wychodził od 14 IX 1939. Początkowe numery drukowano w języku polskim i niemieckim, zamieszczano w nich również artykuły z prasy III Rzeszy. Jako wydawca figurował Franciszek Sowiński (nieistniejąca w rzeczywistości osoba).


Pismo tłoczono w zajętej przez Niemców drukarni Wilkoszewskiego. 4 XI 1939 gazeta otrzymała nowy tytuł: → „Kurier Częstochowski”. Początkowo na terenie Generalnego Gubernatorstwa (GG) system prasowy organizował Reichspropagandaamt 3 w Krakowie (wspierany przez filię RPA-2 w Warszawie), a następnie Wydział do spraw Oświaty Ludu i Propagandy w Urzędzie Generalnego Gubernatora. „Kurier Częstochowski” wydawany był przez powołany 15 XII 1939 koncern prasowy „Zeitungsverlag Krakau – Warschau. G.m.b.H.”. Na łamach okupacyjnego „Gońca Częstochowskiego” oraz „Kuriera Częstochowskiego” (podobnie jak w innych gazetach polskojęzycznych na terenie GG) atakowano władze II Rzeczypospolitej, Wielką Brytanię, Francję i Żydów, obarczając ich winą za wywołanie wojny i nieszczęścia jakie spadły na Polskę (od czerwca 1941 za wroga uznawano także Związek Radziecki). Nie krytykowano natomiast Józefa Piłsudskiego i kościoła katolickiego, choć zdarzały się przytyki pod adresem polskiego kleru. „Kurier Częstochowski”, który od początku kierowany był do katolików w GG, ukazywał się do 16 I 1945. Z gazetą współpracowała grupa dziennikarzy – Polaków (po wojnie w Częstochowie odbył się proces kolaboracyjnego zespołu redakcyjnego). Od września 1944 w Częstochowie wydawano w języku polskim → „Gazetę Narodową”, pismo mające udawać polską gazetę konspiracyjną (tytuł miał sugerować kontynuację przedwojennej „Gazety Narodowej”, wydawanej w Częstochowie przez Stronnictwo Narodowe). W owym piśmie podkreślano wagę zagrożenia komunistycznego, ujawniając jednak przy tym orientację proniemiecką. Drukowano również „Strażnicę” – gazetę dla robotników przymusowo zatrudnionych przy budowie niemieckich umocnień wojskowych. Ponadto w 1942 reprezentanci lokalnych niemieckich władz administracyjnych podjęli próbę wydawania własnego periodyku sportowego – „Mitteilungsblatt der Deutschen Turn und Sportgemeinschaft Tschenstochau”, tłoczonego w drukarni Wilkoszewskiego, zaś w 1943–44 drukowano tam gazetę dla żołnierzy niemieckich (przede wszystkim czołgistów) na froncie wschodnim pt. „Raupe und Rade” oraz pismo w języku rosyjskim dla żołnierzy gen. Andrieja Własowa. W Częstochowie znajdował się również oddział „Gazety Żydowskiej” – pisma wydawanego w języku polskim w Krakowie, będącego jedynym legalnym wydawnictwem prasowym dla Żydów w GG.


Jerzy Jarowiecki, Prasa w Polsce w latach 1939–1945, [w:] Historia prasy polskiej, pod red. J. Łojka, Warszawa 1980, s. 13, 19, 21, 32; – Tomasz Mielczarek, Od „Monitora” do „Gońca Reklamowego”. Dzieje prasy częstochowskiej (1769–1994), Kielce 1996, s. 134, 135; Witold Mielczarek, Polityczna propaganda goebbelsowska i prasa niemiecka w Częstochowie w latach 1939–1945, [w:] Zeszyty Naukowe Politechniki Częstochowskiej, Nr 101. Nauki Społeczno-Ekonomiczne, zeszyt Nr 12, Częstochowa 1978, s. 137, 143, 151, 153, 154, 155; – Witold Mielczarek, Propaganda i prasa Polskiej Partii Robotniczej w Częstochowie, [w:] Materiały z konferencji naukowych WOKI i MINEiS, red. W. Mielczarek, Częstochowa 1977, s. 292; – Jan Pietrzykowski, Cień swastyki nad Jasną Górą. Częstochowa w okresie hitlerowskiej okupacji 1939–1945, Katowice 1985, s. 210.

Autor: Paweł Michalski
Żródło: https://encyklopedia.czestochowa.pl/.../prasa-niemiecka-w...


Nieszczęśliwy wypadek we wsi Bargły. 1935r

 Nieszczęśliwy wypadek we wsi Bargły. 1935r

W ub. poniedziałek 2-ch uczniów szkoły powszechnej we wsi Bargły (gm. Poczesna), 11-letni Eug. Gruca i 12-letni Zygm. Czerwik, powracając ze szkoły do domu, wszczęli pomiędzy sobą zwadę na tle tak częstych miedzy dziećmi sporów błahych. Mianowicie Eug. Gruca, strzygąc się dzień przedtem, pozostawił sobie na głowie fantazyjną czuprynkę, którą nauczycielka p. Janina Sapińska ostrzygła mu w klasie wśród wesołości wszystkich dzieci, które potem wyśmiewały się z pretensjonalnego kolegi oraz z jego publicznych „postrzyżyn". I na tem tle właśnie dwaj chłopcy po drodze ze szkoły poróżnili się, a następnie pobili, przyczem starszy Czerwik tak fatalnie uderzył nogą młodszego kolegę w brzuch, że nieszczęsnemu Grucy pękła błona brzuszna.

Niebezpiecznie rannego chłopca przewieziono do szpitala w Częstochowie. Okropny ten wypadek, którego ofiarą padł 11-letni chłopiec, wzbudził duże wrażenie w całej wsi, gdzie z ożywieniem opowiada się na ten temat, doszukując się przyczyn i bezpośrednich winowajców wypadku. Bez wątpienia zaś,że najsmutniejsze wrażenie spowodował wypadek w tamtejszej szkole powszechnej, gdzie nauczycielstwo komentowało go dziatwie szkolnej, jako bolesny ,,Przykład" nieopatrznych żartów, które wszak tak i często prowadzą do płaczu.

Źródło: Goniec_Czestochowski_Nr_046_1935

Niepodobieństwo Kolportaż księgi pamiątkowej S. U. S. 1935

 Niepodobieństwo Kolportaż księgi pamiątkowej S. U. S. 1935



W ub. sobotę, ku niemałemu zaciekawieniu mieszkańców Kamienicy Polskiej, zjawiło się tam jakieś auto, które raz po i raz zatrzymywało się przed domami miejscowych przedsiębiorców tkackich. Z au-ta wysiadali dwaj elegancko ubrani panowie z teczkami, udając się do mieszkań zamożniejszych kupców. Jak się następnie okazało, panowie ci, byli to urzędnicy urzędu skarbowego z Kielc, którzy jako przedstawiciele stowarzyszenia urzędników skarbowych (S. U. S.) jeżdżą po całem województwie, . rozpowszechniając „księgę pamiątkową" ;swojego stowarzyszenia. Ci pp. kolporterzy z ramienia powiatowego urzędu skarbowego w Częstochowie zaopatrzeni byli w adresy wszystkich firm handlowych i przemysłowych na terenie naszego powiatu oraz niewątpliwie poinformowani byli także o stanie majątkowym poszczególnych firm, gdyż stosownie do tego określali oni każdemu nabywcy „księgi pamiątkowej" wysokość należności za jeden egzemplarz, którego minimalna cena wynosiła podobno 20 złotych. Źródło: Goniec_Czestochowski_Nr_046_1935 http://sbc.wbp.kielce.pl/.../8759/edition/8777/content...

Dworzec główny Polskich Kolei Państwowych w Częstochowie

 Dworzec główny Polskich Kolei Państwowych w Częstochowie, obiekt znajdujący się na dawnej trasie Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej.



Budowę stacji rozpoczęto w 1845. Dworzec, zaprojektowany w stylu klasycystycznym najprawdopodobniej przez Henryka Marconiego, otwarto uroczyście 17 XI 1846. Znajdował się około 100 m od ul. Panny Maryi (obecnie al. Najświętszej Marii Panny) i stał frontem do ul. Dojazd (obecnie ul. Piłsudskiego); mieściły się w nim m.in. poczekalnie i restauracja. W 1860–62 dworzec rozbudowano, zwiększając jego powierzchnię użytkową. W latach 80. XIX w. dokonano kolejnej modernizacji – zgodnie z projektem inż. Czesława Domaniewskiego powiększono powierzchnię dworca, zaś w najstarszym budynku zmniejszono liczbę okien, wymieniono tynki w środku i na zewnątrz oraz zlikwidowano hełm na wieży. Później dobudowano przeszkloną werandę, a od strony peronu wykonano wiatę na całej długości budynków stacyjnych. W czasie wojen światowych dworzec nie odniósł szkód. Od połowy XX w. ulegał stopniowej degradacji – nie dbano o czystość budynków i peronów, brakowało tablic informacyjnych. Podejmowano niewielkie prace modernizacyjne; w 1965 na peronach dworca zainstalowano zegary elektryczne. 15 I 1970 oddano do użytku pawilon kolejowy przy al. Wolności, mieszczący kasy biletowe, przechowalnie bagażu i automaty do sprzedaży biletów. Nowy obiekt potocznie określano mianem „akwarium”, ze względu na przeszklone ściany. Wystrój wnętrza pawilonu wykonała ekipa „Reklamy” częstochowskiej spółdzielni „Spójnia”. 10 I 1974 rozpoczęto rozbiórkę starego gmachu dworca głównego. 15 III 1976 przekazano do użytku wykonany przez „Metalplast” parterowy barakowy pawilon na stacji Częstochowa Osobowa (Główna) przy ul. Świerczewskiego (obecnie ul. Piłsudskiego), w którym mieściły się kasy i poczekalnia. Ów prowizoryczny obiekt mający zastąpić zburzony dworzec oraz pawilon przy al. Wolności rozebrano w latach 90. w związku z budową nowoczesnego gmachu dworca, według projektu zespołu pod kierunkiem architekta Ryszarda Frankowicza. Budynek ten powstał w 1989–96; w 1991 oddano do użytku pasaż z poczekalniami nad torami, a w 1996 – pozostałą część. Uroczystego otwarcia dworca dokonał 9 XI 1996 prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski.

Bogdan Snoch Mała encyklopedia Częstochowy, Częstochowa 2002 s. 58; – Jadwiga Borowska-Antoniewicz, Budowa i architektura dawnego dworca kolejowego w Częstochowie, [w:] Droga Żelazna Warszawsko-Wiedeńska. 150 lat tradycji kolejnictwa w regionie częstochowskim. Materiały z Konferencji Naukowej zorganizowanej 3 grudnia 1996 roku w Częstochowie, pod red. M. Antoniewicza, Częstochowa – Katowice 1996, s. 54, 55, 56, 57, 58, 59; – Janusz Pawlikowski Kalendarium Częstochowskie, czyli wybór dat z historii miasta i jego mieszkańców od roku 1220, Częstochowa 2001, s. 16, 55; – „Gazeta Częstochowska” 1969, nr 37, s. 5; „Życie Częstochowskie” 2011, nr 92, s. 5; „Życie Częstochowy” 1961, nr 24, s. 6, 1965, nr 259, s. 6.

Autor: Paweł Michalski Źródło: https://encyklopedia.czestochowa.pl/.../dworzec-glowny...

Echa burzy w okolicy Częstochowy 1914r

 Echa burzy w okolicy Częstochowy 1914r

Burze, które przeszły nad Częstochową i okolicą i tyle spowodowały pożarów, podobno zniosły do szczętu młyn wodny na Pohulance za Porajem, rozrywając staw, z którego uciekło ryb za parę tysięcy rubli. Właściciel młyna zaledwie zdołał ujść z życiem z rodziną. Wiadomość ta o takich rozmiarach katastrofy potrzebuje jeszcze potwierdzenia. Powódź prócz tego podmyła groby na cmentarzu w Choroniu i przyniosła na Wartę nie wiadomo czyich sto przeszło gęsi. W całej okolicy mocno ucierpiały ogrodowizny, ogórki zupełnie przepadły. Goniec Częstochowski, Nr 202 z 26.07.1914, s. 3



Echa burzy.
Korespondent nasz pisze nam: wiadomość o zniesieniu młyna pod Zaborzem przez powódź jest prawdziwa. Jest to młyn Pytlewskiego. Woda rozerwała literalnie młyn i rozniosła go na kawałeczki po polach i lasach nadbrzeżnych na przestrzeni trzech wiorst, dom mieszkalny spadł w dół i, połamawszy się zagłębił się w rzece. Wszelki dobytek, jak sprzęty, meble, ubrania, kury, karpie w stawie, wszystko zniszczone, wszystko zginęło. Straty wielkie. Pytlewski stracił cały swój majątek. Sąsiedni młyn Jareckiego również trochę ucierpiał, woda zerwała upusty, groble, poniosła wszystkie ryby. Z cmentarza w Choroniu woda uniosła w lasy jedenaście trumien, z tych trzech nie odnaleziono. W lasach mnóstwo drzew i krzewów powódź wyrwała z korzeniami. Na drogach wyrwy, dochodzą do dwóch łokci głębokości. Jedna trzecia część zbiorów zginęła, a w niektórych miejscach nawet więcej niż połowa.
Goniec Częstochowski, Nr 205 z 29.07.1914, s. 3

Osada młyn wodny Stradom.

 Osada młyn wodny Stradom.

W 1871 r. osada młyn wodny Stradom posiadał powierzchnię 49 mórg i 169 prętów.
Według pomiarów z 1879 r. osada posiadała powierzchnię 51 mórg i 132 prętów, w tym: pod zabudowaniami i ogrodami 6 mórg, uprawnej ziemi żytniej 25 mórg, ziemi żytniej uprawianej co 3 i 6 lat 8 mórg, łąki dwa razy w roku koszone 4 morgi, łąki raz w roku koszone 6 mórg, nieużytki 1 morga. Razem 50 mórg, a więc przeznaczenia 1 morgi i 132 prętów nie określono.
Na zasadzie art. 215 ustawy o organizacji ziemskiej włościan i orzeczenia Okręgowej Komisji Ziemskiej w Kielcach z dnia 6 maja 1927 r. wniesiono wpis dodatkowy o tym, że w myśl dobrowolnej umowy zawartej 24 marca 1913 r. włościanie wsi Stradom ustąpili na rzecz osady młynarskiej Stradom należącej do Adolfa Jacquessona część pastwiska gromadzkiego zapisanego w tabeli likwidacyjnej wsi Stradom pod nr 18, a mianowicie 6.8035 ha (6 dziesięcin i 546 sążni) użytków, 0.1006 ha (221 sążni) nieużytków, czyli ogółem 6.9041 ha (6 dziesięcin 767 sążni) w zamian za co otrzymali z gruntów osady młynarskiej Stradom 11.9970 ha (10 dziesięcin i 2355 sążni) pola ornego, 1.4466 ha (1 dziesięcina i 119 sążni) łąki, 0.5426 ha (1192 sążni) nieużytków czyli razem 13.6862 ha (12 dziesięcin i 1266 sążni).
Klemens i Marianna z Barańskich małżeństwo Bendkowscy nabyli osadę młynarską Stradom od Czesława Wytte de Wyttek właściciela dóbr Stradom 30.06/12.07.1869 r. za 3300 rubli srebrnych.
Klemens Bendkowski swoją połowę aktem z dnia 22.10/3.11.1890 r. przekazał swoim dzieciom: Aleksandrowi Bendkowskiemu, Nepomucenie z Bendkowskich Pietrzykowskiej, Teofilowi Bendkowskiemu, Klemensowi Bendkowskiemu i Mariannie Bendkowskiej.
1/13.11.1890 r. o godzinie 8 wieczorem zmarł w Stradomiu Klemens Bendkowski młynarz urodzony w pustkowiu Chrapoń parafii Mstów, zamieszkały w Stradomiu syn zmarłych Jana i Tekli z Maszczyńskich małżeństwa Bendkowskich lat 65 mający, pozostawił po sobie owdowiałą żonę Mariannę z domu Barańską. (ASC Częstochowa 909/1890).
Aleksander Bendkowski swoją część osady sprzedał Pawłowi synowi Kazimierza i Nepomucenie córce Klemensa z domu Bendkowskiej małżeństwu Pietrzykowskim 10/22.05.1895 r.
Marianna Bendkowska z domu Barańska, Nepomucena Pietrzykowska z domu Bendkowska oraz jej mąż Paweł Pietrzykowski sprzedali swoje części 23.01/4.02.1898 r. Józefowi Goldsztejnowi synowi Wolfa.
W ten sposób właścicielami osady młynarskiej Stradom pozostawały następujące osoby: Józef Goldsztejn syn Wolfa w 7/10 części, Teofil Bendkowski w 1/10 części, Klemens Bendkowski w 1/10 części, Marianna Bendkowska w 1/10 części.
Marianna z Bendkowskich Kiser należącą do siebie 1/10 osady sprzedała Józefowi Goldsztejnowi synowi Wolfa 28.01/9.02.1900 r. za 3520 rubli.
Adolf Jacquesson syn Eugeniusza nabył tę osadę na publicznej licytacji w Sądzie Okręgowym w Piotrkowie 26.06.1900 r. za 28.040 rubli.
Adolf Jacquesson sprzedał z tej osady 1 dziesięcinę i 1342 sążnie Towarzystwu Drogi Żelaznej Herby - Częstochowa 27.05/9.06.1906 r. za 8132 ruble i 50 kopiejek.
Towarzystwo Akcyjne Przemysłu Włóknistego "Societe Anonyme de L'industrie Textile" nabyło osadę od Adolfa Jacquessona 5.02.1930 r. przed notariuszem Kossem w Częstochowie (nr aktu 2288) za 53.000 zł.
Gmina miasta Częstochowa nabyła 0.1471 ha od Towarzystwa Akcyjnego Przemysłu Włóknistego "Societe Anonyme de L'industrie Textile" 27.03.1935 r. przed notariuszem Jarczewskim w Częstochowie (nr aktu 385) za 2942 zł.
Postanowieniem Wyższego Sądu Niemieckiego w Radomiu z dnia 17.01.1941 r. zarządcą nieruchomości należącej do Francuskiego Towarzystwa Akcyjnego Przemysłu Włóknistego "Societe Anonyme de L'industrie Textile" został dyrektor Daniel Klöters.


Dr. Daniel Klöters został odwołany postanowieniem Wyższego Sądu Niemieckiego w Radomiu z dnia 4.12.1942 r., ale nieruchomość nadal pozostawiono pod zarządem komisarycznym.
Spółka Akcyjna pod firmą Hugo Schneider w Lipsku AG "HASAG" nabyła tę osadę o powierzchni 15.7148 ha w dniu 3.07.1943 r. od Paula Schmidta będącego komisarycznym zarządcą tego majątku za zgodą Komisarza dla majątku nieprzyjacielskiego w Generalnej Guberni za 2.150.000 marek czyli 4.300.000 złotych.

Goniec Częstochowski, Nr 105 z 25 kwietnia 1915, s. 3.
Okolice Częstochowy w świetle podań ludowych.
Staw na Stradomiu.
Na Stradomiu tuż przy torze kolei Herbsko - Kieleckiej, w pobliżu częstochowskiego dworca kolejowego znajduje się staw Stradomski. Przez staw przerzucono most drewniany, wiedzie po nim droga z Częstochowy do Konopisk, przecina ją inna droga od wsi Stradom do folwarku Zacisze. Na rozstaju stoi mała kapliczka z czerwonej cegły z strzelistą wieżyczką.
Przy stawie wznoszą się zabudowania młyna wodnego. Do stawu tego wpada rzeczka Konopka, płynąca z Gnaszyna. Już z daleka zbliżając się do stawu słyszy się szum wody spadającej kaskadą pod mostem tuż przy zastawie młyńskiej zmieszanej z poważnym szmerem topoli przydrożnych.
Cudnie staw stradomski wygląda w cichy, pogodny poranek słoneczny, gdy na nieruchomej, sinej jego powierzchni odbija się przeczysty lazur nieba z sunącymi po nim białymi, pierzastymi obłoczkami i skrzące od złota, oślepiające słońce, i w stawu wodach przeglądają się wysokie, rozłożyste topole przydrożne, a z za ich gałęzi wyłania się strzelista wieżyczka kapliczki. Ale szczególnie pięknym jest staw ten w pogodny wieczór letni, gdy w nieruchomej lustrzanej fali stawu odbija się krwawa purpura i złoto zachodzącego słońca i gdy nad stawem unoszą się niby dymy kadzielnic mistycznych opary białe.
Gdy wody stawu opadną, wtenczas wynurza się ponad powierzchnię stawu wierzchołek głazu. Głaz ten znajduje się w maleńkiej zatoce stawu w pobliżu toru kolejowego. Poprzez szarą, siną toń wód przebijają się nieuchwytne, delikatne kontury ciemnego, brunatnego granitu polnego mającego kształt trumny. Gdy fale stawu z szumem uderzają o brzegi, tajemnicze wieko trumny leciuchno się kołysze. Wieńczą ją w koło kielichy złociste lilii wodnych.
Podług podania podczas najazdu Szwedów na Jasną Górę pod tym głazem zakopano niezmierne skarby. Ale strzeże ich siła nieczysta. Więc leżą cicho na dnie stawu, głazem przywarte, tajemnicze niezmierne skarby.
Stanisław Rumszewicz
Autor: Krzysztof Łągiewka
Źródło: https://www.genealodzy.czestochowa.pl/.../7455-mlyny-i...


poniedziałek, 24 listopada 2025

Grabówka, wieś królewska w parafii częstochowskiej

 Grabówka, wieś królewska w parafii częstochowskiej należąca do starostwa olsztyńskiego a od 1385 do klasztoru paulinów. W 1470–80 potwierdzone łany kmiece, karczma, zagrody i folwark.


W 1530 potwierdzony młyn. W 1564 we wsi było czterech kmieci; dostarczali 2 korce owsa do zamku olsztyńskiego oraz 1 korzec w razie przybycia króla. We wsi znajdowało się sołectwo z 2 łanami; sołtys miał obowiązek oddawania miodu do zamku olsztyńskiego. Dziesięcina pieniężna w wysokości 8 gr z łanu oraz meszne w wys. 6 gr należały do klasztoru. O dziesięcinę z Grabówki toczyły się spory między klasztorami mstowskim i częstochowskim. W 1529 dziesięcina pieniężna z dwóch sołectw należała do kościoła parafialnego w Częstochowie, dziesięcina z wsi do klasztoru w Mstowie. Czynsz z wsi w tymże roku wynosił 2 ½ grzywny i 6 gr. Po rozbiorach władze pruskie włączyły Grabówkę w skład tzw. → ekonomii częstochowskiej; dzierżawili ją prywatni użytkownicy. Folwark Grabówka wraz folwarkami Gorzelnia i Kalej stał się donacją księcia Władimira Aleksandrowicza Czerkaskiego. W 1864 utworzono gminę Grabówka obejmującą obszar zachodniej części dzisiejszego miasta. Zgodnie z postanowieniem o podziale miast i gmin w powiatach z 17 I 1867 Komitetu Urządzającego w Królestwie Polskim gmina wiejska Grabówka znalazła się w powiecie częstochowskim guberni piotrkowskiej. W 1900 w skład gminy Grabówka wchodziły następujące miejscowości: Aniołów (folwark), Antoniów (kolonia), Austeria (zagroda), Czarny Las (wieś), Gnaszyn (wieś), Gnaszyn (zagroda-młyn), Gorzelnia (folwark), Grabówka (folwark), Grabówka (wieś), Kalej (folwark), Kalej (wieś), Kamień (budka kolejowa), Kamień (folwark), Kamień (wieś), Kawodrza (kolonia), Kawodrza (zagroda-młyn), Kędziory (folwark), Kiedrzyn (folwark), Kiedrzyn (wieś), Lgota (wieś), Lisiniec (folwark), Lisiniec (wieś), Liszka (folwark), Liszka Dolna (kolonia), Liszka Górna (kolonia), Łojki Kondratów (folwark), Łojki (wieś), Łojki A (folwark), Ottonów (kolonia), Stradom (wieś), Stradom (zagroda-młyn), Stradom (zagroda-karczma), Szarlejka (kolonia), Wielki Bór (wieś), Wierzchowisko (folwarki), Wierzchowisko (wieś), Wola Kiedrzyńska (wieś), Wójtostwo (folwark), Wójtostwo (wsie), Wrzecionów (zagroda-młyn), Wyczerpy Dolne (budka kolejowa), Wyczerpy Dolne (folwark), Wyczerpy Dolne (wieś), Wydra (kolonia), Zacisze (folwark). Budynek urzędu gminy zbudowano w 1904. W 1900 wieś miała 56 domów i liczyła 650 mieszkańców; folwark obejmował 417 morgów ziemi uprawnej. Podczas I wojny światowej gmina Grabówka znalazła się pod okupacją niemiecką. Wg spisu z 1933 wieś posiadała 78 domów i liczyła 558 mieszkańców. Utworzona w tym okresie Kolonia Grabówka (zwana też Urzędniczą) liczyła 25 domów i 103 mieszkańców. Folwark został rozparcelowany. Na terenie wsi tuż przed wybuchem wojny zostały wybudowane trzy schrony bojowe dla potrzeb → 7 Dywizji Piechoty. W czasie II wojny Grabówka wraz z Częstochową znalazła się w granicach Generalnej Guberni; granica z Rzeszą przebiegała na rzece Białce. Po odzyskaniu niepodległości gmina Grabówka znalazła się w powiecie częstochowskim, który został włączony do województwa kieleckiego, od 1952 do województwa katowickiego. W 1970 wieś liczyła 1542 mieszkańców, istniało tu 240 gospodarstw rolnych. W tr. część wsi została przyłączona do miasta Częstochowy. Parafia Grabówka została ustanowiona w 1972; kościół parafialny pw. św. Franciszka z Asyżu powstał w 1987. W 1977 Grabówka znalazła się w granicach miasta, tworząc odrębną dzielnicę → Grabówka.


Jacek Laberschek, Grabówka, [w:] Słownik historyczno-geograficzny województwa krakowskiego w średniowieczu, cz. II, z. 1, 1989, s. 38; Bogdan Snoch, Mała encyklopedia Częstochowy, Częstochowa 2002, s. 72; Joanna Sowa, Akta gminy Grabówka 1881–1939 http://baza.archiwa.gov.pl/sezam/index (data dostępu 23.08.2020).

Autor: Andrzej Kuśnierczyk
Źródło: https://encyklopedia.czestochowa.pl/hasla/grabowka-wies
Wycinek mapy z 1787. Cała: http://maps.mapywig.org/.../Perthees_woj_krakowskie_1787...

Molke Jakub (1804–57), architekt.

 Molke Jakub (1804–57), architekt. Ur. 15 VII 1804 w Miejscowości Koza Mała k. Sycowa, był synem Marcina (Martina) i Zuzanny.


Po ukończeniu szkoły budowlanej we Wrocławiu zamieszkał w Częstochowie. W 1828 zaciągnął pożyczkę w wysokości 4 tys. zł polskich, na budowę domu przy ul. Panny Maryi 31 (dziś → aleja Najświętszej Maryi Panny). W drugiej połowie lat 30. XIX przebywał w Przedborzu (powiat konecki), gdzie prowadził prace przy projektowaniu i budowie ratusza; na czas pobytu w Przedborzu swój dom wydzierżawił lekarzowi → Adolfowi Sternowi. Po powrocie do Częstochowy (w 1840) został architektem miejskim, zajmując miejsce → Franciszka Reinsteina. Częstochowa zawdzięcza Molkemu wiele obiektów wybudowanych z użyciem miejscowego kamienia wapiennego. Zm. w 1857 w Częstochowie, pochowany został na cmentarzu przy ul. Ogrodowej (dziś nie istnieje).



Jego żoną (od 1827, ślub odbył się w Częstochowie) była Anna z Bieńkowskich (1801–71), mieli syna Apolinarego (–1911 Częstochowa).

Częstochowa. Dzieje miasta i klasztoru jasnogórskiego, t. 2, Częstochowa 2005, s. 254, 463; Stanisław Szymański, Budownictwo z wapienia jurajskiego w Częstochowie, „Rocznik Muzeum w Częstochowie” 1966, s. 138; Piotr Gerasch, Molkowie (wersja elektroniczna) http://hutastara.blogspot.com/.../molkowie-w-kamienicy... (data dostępu 18.07.2020).

Autor: Andrzej Kuśnierczyk Źródło: https://encyklopedia.czestochowa.pl/hasla/molke-jakub

Trzciński Stanisław (1867–1939), fotograf,

 Trzciński Stanisław (1867–1939), fotograf, właściciel zakładu fotograficznego. Ur. w Snochowicach k. Łopuszna, był synem Jana Rawicza-Trzcińskiego, inż. leśnika, i Józefy z Gruszczyńskich, bratem Konstantego (który prowadził zakład fotograficzny w Warszawie).



Ukończył Gimnazjum Męskie w Kielcach. Po odbyciu służby wojskowej w armii rosyjskiej wyjechał do Wiednia na kursy fotografii. Pierwsze atelier założył w Warszawie (przy ul. Żabiej 9, róg pl. Bankowego). W 1896 uzyskał zgodę władz na kolportaż zdjęć z Jasnej Góry (także w formie albumu), prawdopodobnie jest autorem pierwszej pocztówki z widokiem klasztoru jasnogórskiego. W 1901 otrzymał za zdjęcia z Częstochowy złoty medal na warszawskiej wystawie fotograficznej. W 1907 przeniósł się do Częstochowy; prowadził tu zakład w kamienicy przy III Alei 62 (kamienica została zniszczona we wrześniu 1939); wykonywał zdjęcia portretowe, zbiorowe i przyrodnicze. Prezentował swe prace na Wystawie Przemysłu i Rolnictwa w 1909, gdzie otrzymał za nie srebrny medal. Aktywny zawodowo pozostawał do początku lat 30. XX w., potem zakład prowadziła jego żona. Zm. w październiku 1939. Pochowany w grobie matki na cmentarzu św. Rocha w Częstochowie, sektor 21, rząd 10, grób nr 5 (brak inskrypcji).

W małżeństwie (od 1900) z Zofią Salomeą z Woynickich, sekretarką Związku Ziemian w Częstochowie, działaczką Patronatu Pomocy Więźniom, miał czworo dzieci: Zygmunta, sędziego sądu grodzkiego w Częstochowie, Janinę, Romana i Wacławę.

Andrzej Zembik, Fotografia częstochowska w latach 1847–1939, [w:] „Prace naukowe WSP w Częstochowie. Wychowanie Artystyczne”, z. IV, Częstochowa 1993, s. 101–102; – „Gazeta Wyborcza Częstochowa” 2003 (12–13 VII), s. 4 (wspomnienie).

Autor: Andrzej Kuśnierczyk
Źródło: https://encyklopedia.czestochowa.pl/.../trzcinski-stanislaw

Wycieczka do Kamienicy Polskiej.1911r

 Wycieczka do Kamienicy Polskiej.1911r


Dnia 9 lipca wyruszono do Kamienicy Polskiej i Olsztyna. Osób 30 prowadził p. J. Drzewiecki. Dzięki uprzejmości zawiadowcy kopalni, p. Mianowskiego, wycieczka udała się kolejką konna do kopalni rudy żelaznej w Kamienicy. Po zwiedzeniu Kamienicy zapoznano się tu ze sposobem wyrabiania tkanin płóciennych i bawełnianych na domowych warsztatach tkackich. Ta niezmiernie korzystna dla mieszkańców Kamienicy kooperatywa tkacka istnieje zaledwie od roku i dzięki nieustającym wysiłkom prezesa związku, ks. Sędzimira, w roku bieżącym miała już 80,000 rb. obrotu przy 5,000 kapitału zakładowego. Wyrobu związku „Tkacz" konkurują z powodzeniem na rynkach w Królestwie i Cesarstwie z wyrobami najpoważniejszych fabryk, a gatunek ich został odznaczony na wystawie w Warszawie. Powołany do życia w tak trudnych warunkach przemysł domowy wywarł na wycieczkowiczach nader dodatnie wrażenie. Stamtąd udano się końmi do Olsztyna dla zwiedzenia ruin i groty, poczem powrócono do Sosnowca.
Źródło: Ziemia. Tygodnik Krajoznawczy Ilustrowany.1911 R.2 nr30

niedziela, 23 listopada 2025

Z Kamienicy Polskiej, pow. częstochowski. 1912r

 Z Kamienicy Polskiej, pow. częstochowski. 1912r

Wieś nasza wyróżnia się od zwykłych cichych ciemnych wiosek polskich. Kilkadziesiąt lat temu osiadło tu kilkanaście rodzin czeskich i niemieckich, zatrudniających się tkactwem. Pracowitość i skrzętność tych jakkolwiek biednych i ciemnych kolonistów, przyczyniła się po wielu latach do rozwoju przemysłu tkackiego, który dziś, można rzec, doszedł do rozkwitu. Prócz małych fabryczek, przed dwoma laty powstał tu chrześcijański związek tkacki p. n. ,,Tkacz", który dziś już śmiało można zaliczyć do bardzo poważnych instytucji swojskich kooperatywnych. ,,Tkacz" operuje już dziesiątkami tysięcy rubli, posiada w kraju i w Cesarstwie licznych reprezentantów i własne składy. Wyrabia materjały bawełniane, jak: płócienka na bieliznę, fartuchy, zefiry na ubrania damskie i dziecięce, cajgi, kapy, portjery, chustki i t. p., za co otrzymał na wystawie częstochowskiej medal srebrny. ;Tkacz" posiada dział tasiernniczy, gdzie warsztaty, wyrabiające tasiemkę, poruszane są siłą motorową i dział bieliźniany-. Założycielem, prezesem i najczynniejszym kierownikiem tej przemystowo- handlowej kooperatywy jest miejscowy proboszcz, ks. Zygmunt Sędzimir. Dzięki pomysłowości ks. Sędzimira posiadającego niezwykły dar przedsiębiorczości i niewyczerpaną energję, mimo nader trudnych warunków miejscowych i różnych przeciwności, jak ciemnota, uprzedzenia, walka konkurencyjna. Powstało tu jeszcze kilka innych instytucji, jak Kasa pożyczkowo-oszczędnościowa, czytelnia parafialna, ochronka, straż ogniowa, kółko rolnicze. Prócz tego i grupka miejscowej inteligencji z pożytkiem tu pracuje na polu społecznym . I tak, dr. Giedryk wzorowo prowadzi dwa sklepy spółkowe, sędzia p. Bielobradek p. J. Bielobradek jako komendanci kierują strażą ogniową. Zaznaczyć również należy, że wieś posiada szkołę dwuklasową, szkolę górniczą i nowo-uchwaloną jednoklasową szkolę wiejską. Zawiadowca miejscowych kopalni, p. Mianowski wraz z p. Szniako założyli oddział częstochowskiego tow. oświatowego „Wiedza'. Przemysł tkacki i górniczy w połączeniu ze społeczną działalnością ludzi dobrej woli, rokują jak najlepsze nadzieje i w przyszłości wysoko postawią tę wieś zarówno ekonomicznie, jak i w kierunku kulturalno-oświatowym.


Źrodło: ,,Nowa Jutrzenka" : tygodniowe pismo obrazkowe : wychodzi co czwartek, 1912, R. 5, nr 18

Pułaski w Częstochowie

 Pułaski w Częstochowie, przybył do Częstochowy 10 IX 1770 na czele wojsk konfederackich i opanował warownię jasnogórską na okres 21 miesięcy, czyniąc z niej bazę wypadową do prowadzenia walki z oddziałami rosyjskimi. Dowodził siłami konfederatów w czasie kilkukrotnych prób zdobycia klasztoru przez generała I. Drewicza (von Drewitza). Pierwsze starcie pod murami klasztoru miało miejsce w listopadzie 1770, następne potyczki rozegrały się w styczniu 1771, walki toczyły się pod Kamieniem, w pobliżu kościoła pw. św. Jakuba i pw. św. Barbary (Pułaski wydał rozkaz spalenia drewnianych domów w pobliżu klasztoru). 15 I 1771 Drewicz wycofał się. Działania Pułaskiego znalazły uznanie ze strony Generalności, wzrosła jego reputacja jako dowódcy. W lutym 1771 Pułaski wyprawił się w rejon Kraśnika, po powrocie do Częstochowy zajął się aprowizacją i powiększeniem koszar (kosztem pomieszczeń nowicjatu klasztornego). W marcu tr. wyprawił się w kierunku Chęcin, w kwietniu odbył naradę w Białej z generałem Józefem Zarembą i pułkownikiem Charlesem Dumuoriezem, brał udział w modernizacji umocnień Tyńca pod Krakowem i Lanckorony, po czym wrócił do Częstochowy. 18 V 1771 walczył z oddziałami pułkownika Poliwanowa pod Majdanem, po powrocie do twierdzy odbył spotkanie z Franciszkiem Ksawerym Branickim, odmawiając kapitulacji twierdzy. W lipcu 1771 otrzymał (po Michale Walewskim) tytuł komendanta twierdzy jasnogórskiej, w sierpniu 1771 był pod Tyńcem, następnie spotkał się w Białej się z następcą C. Dumourieza – generałem de Viomenilem. Po wyprawie pod Wiśnicz wrócił do Częstochowy (przed 1 X 1771). W związku z planowanym porwaniem króla Stanisława Augusta Poniatowskiego Pułaski ruszył z Częstochowy w stronę Rawy; w przegranej potyczce pod Radomiem 31 X 1771 został ranny w rękę, po powrocie do garnizonu dowiedział się, że porwanie króla nie udało się, zmuszony został przez Generalność do wyparcia się udziału w spisku oraz potępienia sprawców. W lutym 1772 przebywał w okolicach Proszowic, wrócił do Częstochowy zaalarmowany wiadomościami o pojawieniu się Drewicza pod miastem. Gdy kolejne plany koncentracji sił konfederackich w rejonie Wielunia nie powiodły się, Pułaski postanowił jak najdłużej bronić Jasnej Góry. Zmiana sytuacji politycznej wiosną 1772 (niechętny stosunek Francji i Austrii do konfederacji) zmusiła Pułaskiego do weryfikacji planów – przekazał dowództwo twierdzy Filipowi Radzymińskiemu i Antoniemu Zielińskiemu, wyjechał (potajemnie) z Częstochowy 31 V 1772. Przed wyjazdem zlecił swym następcom, by zasłużonych żołnierzy – w razie rozwiązania konfederacji – zabezpieczyć finansowo. W rozkazie do żołnierzy napisał: „gdy szczęśliwsze zdarzą się okoliczności do służenia Ojczyźnie będziecie takimi samymi, jakimi byliście ze mną”. Obecność Pułaskiego w Częstochowie znalazła odbicie w literaturze i sztuce, jeden z wierszy zatytułowany Larum w czasie przypuszczonego przez Drewitza komendanta moskiewskiego do fortecy częstochowskiej zaczyna się od słów: „Wstawaj Pułaski, przetrzyj swe powieki/ Bo jak nie wstaniesz, zginiemy na wieki”. Pułaskiego na czele konfederatów na tle Jasnej Góry namalowali m.in. Józef Chełmoński (1875) i Juliusz Kossak.


Jasna Góra, [w:] Encyklopedia Katolicka, t. VII, Lublin 1997, s. 1078; – Andrzej Wasiak, Miasto i klasztor wobec konfederacji barskiej, [w:] Częstochowa. Dzieje miasta i klasztoru jasnogórskiego, t. 1, Okres staropolski, Częstochowa 2002, s. 433–443; Andrzej Wasiak, Działalność Kazimierza Pułaskiego w Częstochowie, Częstochowa, [brw]; Roman Winiarek, Kazimierz Pułaski (1747–1779), „Gazeta Częstochowska” 1999, nr 20, s. 4.
Autor: Andrzej Kuśnierczyk
Źródło: https://encyklopedia.czestochowa.pl/.../pulaski-w...

niedziela, 16 listopada 2025

Marchal Achille (1856–1938) przemysłowiec

 Marchal Achille (1856–1938) przemysłowiec, dyrektor fabryki, filantrop. Pochodził z Flandrii w Republice Francuskiej, w 1900 objął stanowisko dyrektora (generalnego) Towarzystwa Przędzalniczego „La Czenstochovienne”, jednocześnie był kierownikiem Zakładu Bawełnianego; funkcję tę pełnił przez 25 lat. Jego zasługą była rozbudowa przejętego od firmy „Hille i Dietrich” zakładu włókienniczego „Błeszno”, m.in. budowa nowej tkalni bawełny. Cieszył się uznaniem wśród pracowników, znany był z działalności społecznej; był założycielem i prezesem honorowym Koleżeńskiego Stowarzyszenia Urzędniczego przy fabryce „La Czenstochovienne”, był założycielem (w 1908) i prezesem honorowym Towarzystwa Teatralno-Muzycznego. Przekazywał ofiary na cele społeczne, m.in. na budowę szkoły na Ostatnim Groszu, na budowę kościoła św. Rodziny, na Towarzystwo Opieki nad Bezdomnymi Dziećmi, na herbaciarnie szkolne, na rzecz budowy floty polskiej w 1920. Należał do organizatorów (1910) Stowarzyszenia Przemysłowców i Kupców, był też członkiem rzeczywistym miejscowej Straży Ogniowej Ochotniczej. Z końcem 1924 ustąpił ze stanowiska, 4 I 1925 odbyła się uroczystość z okazji 25-lecia pracy na stanowisku dyrektora generalnego, a jednocześnie jego pożegnanie – przed wyjazdem do Francji. Zm. 1 IV 1938 w Lille i tam został pochowany. Nabożeństwo żałobne zostało odprawione także w kościele św. Antoniego na Ostatnim Groszu 10 IV 1938. Odznaczony Orderem „Polonia Restituta” oraz Legią Honorową.



Jego żoną była Maria Teresa ze Stranskych (1865–1912), została pochowana w Brnie na Morawach. Miał syna Adriena oraz córki, Lilly i Renèe, druga zamężna z Teodorem Niedomańskim.

Dorota Czech, Kalendarium przemysłu i rzemiosła Częstochowy i okolic, „Almanach Częstochowy” 2010, s. 73; Wanda Malko, Życie muzyczne Częstochowy w latach 1918–1939, Częstochowa 2008, s. 90, 275; – „Goniec Częstochowski” 1908, nr 278, s. 2, nr 14, s. 2; „Gazeta Częstochowska” 1909, nr 128, s. 3 (dotyczy także córek); „Goniec Częstochowski” 1910, nr 80, s. 2; 1912, nr 5, s. 3 (nekrolog żony), 1913, nr 176, s. 2, 1915, nr 229, s. 3 (dotyczy córek), 1916, nr 119, s. 3 (dotyczy córki Renèe), nr 260, s. 3, 1925, nr 6, s. 3, 1938, nr 78, s. 1, 3 (nekrologi).

Autor: Andrzej Kuśnierczyk Źródło: https://encyklopedia.czestochowa.pl/hasla/marchal-achille Goniec_Czestochowski_Nr_078_1938