1965r. Pomnik kultury prasłowiańskiej. 128 naukowców z całej Polski, z wszystkich województw — bo i olsztyńskie także dopisało — przybyło na otwarcie rezerwatu archeologicznego w Częstochowie-Rakowie. Przyjechali m. in. nestor archeologii polskiej prof, dr Józef Kostrzewski i jego syn Bogdan, prof, dr Zdzisław Rajewski, Rudolf Jamka, Romuald Cebertowicz. Brakło nielicznych tylko spośród najwybitniejszych, m. in. przebywającego w tym czasie za granicą prof, dra Witolda Nensla. Przybył także dyrektor Zarządu Muzeów i Ochrony Zabytków Ministerstwa Kultury i .Sztuki mgr Mieczysław Ptaśnik. Uroczystość otwarcia rezerwatu stała się więc wielkim świętem kultury Częstochowy i regionu — ale także i całej Polski. Podkreślono to zresztą w oficjalnych wypowiedziach w czas’ie uroczystości otwarcia oraz w trakcie seminarium poświęconego problemom rezerwatów. Nim poseł do Sejmu PRL, I sekretarz Komitetu Miejskiego PZPR Stanisław Jędras przeciął wstęgę przepasującą wejście do pawilonu muzeum archeologicznego na Rakowie, sekretarz KM PZPR Zdzisław Olszewski w pięknym przemówieniu scharakteryzował wagę badań archeologicznych polskich naukowców, obnażających pseudonaukowe kłamstwa rzekomych naukowców niemieckich, usiłujących od dziesiątków lat, wbrew oczywistym faktom, doszukiwać się pragermańskich śladów na odwiecznie polskich ziemiach. Narzucające się same wnioski z badań rakowskiego cmen tarzyska są jeszcze jednym dowodem, że na długo przed powstaniem państwa polskiego prasłowianie żyli i tworzyli kulturę materialną na ziemiach między Bugiem a Odrą. Mgr Mieczysław Ptaśnik podkreślił wielką wagę rakowskiego cmentarzyska dla pogłębienia wiedzy o okresie, który poprzedził tworzenie państwa polskiego, podkreślił znaczenie zachowania na miejscu w postaci rezerwatu archeologcznego, cennych wykopalisk, ułatwiających zwiedzającym w połączeniu z doskonale urządzoną wystawą przyswajanie sobie wiedzy o prasłowianach i ich dorobku kulturalnym. W czasie seminarium naukowego badacz rakowskiego cmentarzyska i inicjator budowy rezerwatu mgr Włodzimierz Błaszczyk szczegółowo scharakteryzował prace naukowo-badawcze i tworzenie rezerwatu. Zachowano do ekspozycji w rezerwacie jeden ar 'rozległego, a powaźnie w czasie budowy trasy tramwajowej zniszczonego cmentarzyska kultury łużyckiej sprzed około 25 wieków. Nad tym fragmentem wybudowano wysiłkiem społeczeństwa miasta i regionu pawilon muzealny, zawierający z pietyzmem przygotowaną przez artystę plastyka Fryderyka Hay dera wystawę kultury łużyckiej od jej zaczątków aż po schyłek. Autorzy scenariusza ekspozycji — dr Marek Gedl i mgr Włodzimierz Błaszczyk — postarali się dać jak najpełniejszy obraz rozwoju tej kultury i dorobku materialnego i duchowego prasłowian.
Sam pawilon muzealny, wykonany z niezwykłą starannością przez Częstochowskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Miejskiego pod kierownictwem Leona Dzienniaka, został zaprojektowany przez mgr inż. Włodzimierza Ściegiennego i zespół projektantów z jego pracowni w częstochowskim przedsiębiorstwie „Miastoprojekt”. Wielkiej pomocy Społecznemu Komitetowi Budowy Rezerwatu udzieliło kopalnictwo rud żelaza, dzięki życzliwości dyrektora ZKRŻ Ryszarda Niewiarowskiego udzielając wysokich dotacji oraz huta „Bierut”, która wykonała konstrukcje pawilonu i wiele prac przy wyposażeniu wnętrza i porządkowaniu otoczenia. Dotacjami pomogły walnie do wzniesienia pomnika kultury prasłowiańskiej: Ministerstwo Kultury i Sztuki, prezydia WRN i MRN, liczne zakłady i instytucje z miasta i regionu. Wysiłki budowniczych po parte zostały zdecydowanie przez KW i KM PZPR oraz prezydia WRN i MRN, zwłaszcza zaś przez posła Stanisława Jędrasa i przewodniczącego prezydium MRN Tadeusza Kowalskiego. Toteż Minister Kultury i Sztuki w uznaniu ich zasług przyznał im złote odznaki „Za opiekę nad zabytkami”. Odznaki te nadano także: dyrektorowi Muzeum w Częstochowie mgr Włodzimierzowi Błaszczykowi dyrektorowi administracyjnemu huty „Bierut” Henrykowi Ścibielewskiemu oraz przewodniczącemu Społecznego Komitetu Budowy Rezerwatu red. Rajmundowi Piersiakowi. Ponadto odznakę srebrną otrzymał Bronisław Reszke z Muzeum. Rezerwat zyskał olbrzymie uzna nie przybyłych z całej Polski naukowców. Dał temu wyraz w czasie seminarium naukowego prof, dr Zdzisław Rajewski. W superlatywach mówili o dokonanym w Częstochowie dziele prof, dr Józef Kostrzewski i najwybitniejsi polscy naukowcy. Wielkie wrażenie wywarło także przygotowane na otwarcie rezerwatu w rekordowym czasie jednego miesiąca piękne wydawnictwo naukowe — monografia, zawierająca wyniki wszystkich badań nad rakowskim cmentarzyskiem. Następnego dnia po otwarciu rezerwatu, naukowcy z całego kraju zwiedzali Szlak Orlich Gniazd — od Olsztyna po Ogrodzieniec i Będzin. Nie mieli słów uznania dla piękna jurajskiego krajobrazu, który większość zwiedzających oglądała po raz pierwszy. Zaskakiwało ich tylko znikome turystyczne wykorzystanie tego pięknego szlaku. Zapewne jednak ich relacje po powrocie do domu przyczynią się do spopularyzowania Wyżyny Częstochowskiej we wszystkich województwach, do ożywienia turystyki na ziemiach naszego regionu. Źródło: Gazeta Kłobucka, 1965, R. 10, Nr 24








