Z kopalni „Hantke." 1914r
Jak już w roku zeszłym zaznaczaliśmy kopalnia „Hantke" obecnie podwójnie się prawie powiększyła przez eksploatację nowych terenów; a mianowicie w Konopiskach, Dżbowie i Barglach, gdzie łącznie z Kamienice Polską pracuje parę tysięcy ludzi.— Tymczasem, jak dawniej, wszystkie kopalnie obsługuje jeden tylko lekarz. p. Giedryk, który naturalnie udzielić pomocy wszystkim chorym nie jest w stanie, jest on strasznie przeciążony pracą, chorzy umierają bez wszelkiej pomocy, a administracja Tow. „Hantke" ani myśli o zaradzeniu złemu. Zarządzający kopalniami inżynier Kontkiewicz energicznie zaprowadza różne porządki, jak telefony, kolejki, mosty etc. tylko niestety o tym nic nie myśli, że ambulatorium szpitalne prócz rycyny, w swej apteczce nic więcej nie posiada i ten jeden doktor nieść pomoc (tak często w nagłych wypadkach) górnikom jednocześnie i w Konopiskach i w Kamienicy nic może. — Zaznaczyć należy, iż lekarz Giedryk , wolne chwile, przeważnie wieczorami, poświęca jako członek zarządu, sklepowi spożywczemu, a wolną praktyką się prawie nie trudni. Z tego powodu cała rozległa i zamożna dosyć Okolica: Poraj, Kamienica; Konopiska, Herby, Koziegłowy pod Myszków pozbawiona jest lekarza. Prasa warszawska powinna by zwrócić uwagę lekarzom na tę okoliczność. Młody energiczny doktór świetny może mieć byt, osiedliwszy się w Kamienicy Polskiej, a dla ludności będzie wielkim dobrodziejstwem. Pr.—Now. Źródło: ,,Goniec Częstochowski" nr 089, 1914r

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz