Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 30 czerwca 2025

Są jeszcze uczciwi ludzie. Kamienica Polska 1936r

 Są jeszcze uczciwi ludzie. Kamienica Polska 1936r

W dn. 1-go b. m. furman p. Jana Cianciary z Kamienicy Polskiej wiózł z Częstochowy przędzę bawełnianą i podczas tej drogi zginęły z wozu 3 paczki przędzy. wartości 105 zł. ,jak stwierdzono po przybyciu furmanki na miejsce do Kamienicy Polskiej. Onegdaj zgłosili się do p. Cianciary dwaj mieszkańcy wsi Rudnik Wielki (pow. zawiercki) pp. Antoni Gorzelak i Edward Filipczyk, którzy oświadczyli, że w dniu 1-go września, powracając z młyna Gawrońskiego w Pocześnie, znaleźli na szosie 3 paczki przędzy, leżące kolejno jedna za drugą co kilka metrów, a dowiedziawszy się, że przędza ta zaginęła z transportu p. Cianciary, przybyli oto, żeby zwrócić jego własność—Oby ten piękny dowód uczciwości prostych ludzi wiejskich stał się przykładem dla naszego otoczenia gdzie wszak często zapomina się o kardynalnym obowiązku chrześcijańskim poszanowania cudzej i własności.


Źródło: Goniec_Czestochowski_Nr_212_1936

Osiedle fabryczne „Częstochowianki”,

 Osiedle fabryczne „Częstochowianki”, pierwsze budynki osiedla wzniesione zostały wraz z zabudowaniami fabrycznymi fabryki „Błeszno” na terenie Ostatniego Grosza (obecnie w granicach Częstochowy). W 1888 stały tu trzy bloki mieszkalne z kamienia wapiennego i cegły, kryte dachówką i podpiwniczone. Ich budowa kosztowała właściciela fabryki 100 tysięcy rubli. Obok wzniesiono osiem drewnianych domów dla robotników (były kryte papą); doktor → Władysław Biegański, który w ok. 1888 oglądał te mieszkania, określił je jako „wzorowe pod wieloma względami”. Dom drewniany składał się z ośmiu mieszkań jednoizbowych: w izbie o powierzchni 36 m², wysokości 3 m, otynkowanej i pobielonej wewnątrz znajdowały się piec i kuchenka. Na terenie osiedla znajdowały się trzy studnie (dwie przy domach robotniczych i jedna przy domach kadry technicznej). W 1888 dobudowano jeszcze jeden dom, tzw. murowany, o 16 izbach. W czterech domach wzniesionych z kamienia znajdowały się mieszkania dwu-, trzy-, i czteropokojowe. Zamieszkiwali w nich inżynierowie i urzędnicy fabryki wyrobów jutowych „Błeszno”, a od 1900 (po zmianie właściciela) Towarzystwa Przędzalniczego „La Czenstochovienne” (→ „Częstochowianka”), także lekarz fabryki, osady fabrycznej i osiedla podmiejskiego Ostatni Grosz → Kazimierz Łokczewski. Skład narodowościowy osób, które tu mieszkały, był różny: żyli obok siebie Polacy, Niemcy i Francuzi – urzędnicy i członkowie wyższej i średniej kadry technicznej. W osiedlu toczyło się życie kulturalne (odbywały się wieczory towarzyskie i muzyczne) oraz sportowo-rekreacyjne (znajdował się tu kort tenisowy, a zimą lodowisko, działała drużyna piłkarska). Do jednego z budynków dobudowane było atelier fotograficzne urzędnika fabryki → Kazimierza Lechowskiego, który od 1908 dokumentował życie osiedla. Do czasów obecnych nie zachowały się drewniane domy robotnicze, przetrwały za to cztery domy murowane przy ul. Bardowskiego.



Władysław Biegański, Opis sanitarny fabryki worków jutowych w Błesznie, [w:] Region jurajski w piśmiennictwie polskim od XV w. do początków XX w. (wyboru tekstów dokonali A.J. Zakrzewski i W. Gworys), Częstochowa 2004, s. 34, 41, 42; Franciszek Sobalski, Przemysł częstochowski (1882–1914), Częstochowa 2009, s. 82.

Autor: Juliusz Sętowski
Źródo: https://encyklopedia.czestochowa.pl/.../osiedle-fabryczne...

Wybryki szoferskie. Kamienica Polska 1936r

 Wybryki szoferskie. Kamienica Polska 1936r

W ub. niedzielę po południu odbył się w Kamienicy Polskiej pogrzeb ś. p. Domiceli Turskiej, w którym wzięła udział straż pożarna z orkiestrą i mnóstwo miejscowej ludności oraz sporo także przyjezdnych osób. Kiedy długi kondukt pogrzebowy podążał z kościoła ku cmentarzowi na koniec wsi, — nadjechał od Romanowa autobus, kursujący na linii Częstochowa—Sosnowiec i trąbiąc gwałtownie domagał się wolnej drogi. Idąca w kondukcie publiczność oburzała się na wybryk: autobusiarzy, ale powoli ustępowała z drogi, nie chcąc narazić się na przejechanie lub potrącenie przez autobus, który brnął w tłum. Dopiero pewien pan wojskowy, idący w kondukcie, energicznie i występując, zmusił szofera do zatrzymania autobusu. Jednakże niepoprawny szofer, któremu widocznie obce są wszelkie zasady religijne i poczucie jakiegokolwiek poszanowania dla kościelnych obrządków, — stojąc nawet, nie zaprzestał swoich wybryków i w dalszym ciągu trąbił nieustannie, by w ten sposób zapewne przynaglić kondukt pogrzebowy do szybszego usuwania się z drogi... - Wybryk tego rodzaju, który zakłócił powagę konduktu pogrzebowego, zasługuje na najostrzejsze napiętnowanie.


Źródło: Goniec_Czestochowski_Nr_224_1936

niedziela, 29 czerwca 2025

Częstochowski Okręg Przemysłowy (Cz.O.P.),

 Częstochowski Okręg Przemysłowy (Cz.O.P.), rozciągał się po obu stronach górnej Warty od Olkusza i Dąbrowy Górniczej po Wieluń. Na obszarze późniejszego Cz.O.P. w XIV w. prowadzono wydobycie rudy i wytop żelaza w dymarkach; pierwsza kuźnica powstała w 1374 (Herburtowska, później zwana Pankowską); w 1577 istniały tu 32 kuźnice, największa w Osinach n. Wartą. W XVI w. zakłady tutejsze przodowały w polskim hutnictwie, zarówno pod względem techniki, jak i organizacji. W początkach XVII w. Mikołaj Wolski stworzył wokół Krzepic duże przedsiębiorstwo hutnicze, którego centrum stanowił wielki piec w Pankach, jeden z pierwszych na ziemiach pol. W końcu XVI i w XVII w. istniało też na tych terenach kilka hut szkła, m.in. założona przez M. Wolskiego. W końcu XVII w. produkcja żelaza i szkła upadła. Ponowny rozwój hutnictwa żelaza nastąpił w II połowie XVIII w.; w 1782 istniało tu już sześć wielkich pieców. W 1800–05 rząd pruski wybudował w Pankach nowy wielki piec, który następnie przez 40 lat był najwydajniejszy w Królestwie Polskim. Dalszy rozwój przypadł na schyłek lat 30. XIX w.; w 1840 działało tu dwanaście wielkich pieców, produkujących blisko 8 tys. ton surówki; w 1833–52 w Żarkach istniała duża wytwórnia maszyn (w 1842 – 214 robotników). W latach 50. XIX w. nastąpił upadek części drobnych zakładów hutniczych, nadal jednak rozwijało się tu górnictwo rud żelaza. W 1868 było czynnych osiem wielkich pieców, produkujących ok. 5 tys. ton surówki; wszystkie zakłady używały paliwa roślinnego, nie wytrzymały jednak konkurencji z hutami Zagłębia Dąbrowskiego; w 1878 wygaszono wielki piec w Mijaczowie (od 1879 istniała tu tylko odlewnia), w 1881 w Pankach, w 1891 w Przystajni, w 1895 w Porębie Mrzygłodzkiej, w 1901 w Starej Kuźnicy i Blachowni. Wygaszenie tych ostatnich wielkich pieców było związane ze zbudowaniem w 1896–1901 w Rakowie k. Częstochowy wielkiej i nowoczesnej huty żelaza (własność Towarzystwo Akcyjne Zakładów Metalowych B. Hantke), zatrudniającej wkrótce ok. 2500 robotników. Huty w Porębie i w Blachowni przekształcono w duże odlewnie (w 1910 w pierwszej pracowało 806 robotników, w drugiej 591). W latach 30. i 40. XIX w. powstał na południe od Częstochowy ośrodek tkactwa bawełnianego (ok. 400 warsztatów w rejonie Kamienicy Polskiej). W 1853 w Żarkach zbudowano przędzalnię bawełny (ponad 300 robotników); w latach 60. znaczenie jej zmalało, a w 1867 stała się własnością Karola Scheiblera. W latach 80. XIX w. w Częstochowie (która stawała się głównym ośrodkiem Cz.O.P. i jej najbliższej okolicy zaczęły powstawać duże przedsiębiorstwa włókiennicze, a wokół nich osady przemysłowe – z czasem dzielnice miasta. W 1883 założono Towarzystwo Akcyjne Częstochowskich Zakładów Jutowych i Konopnych Bracia Goldstein i Oppenheim, przekształcone w 1900 w Częstochowskie Zakłady Wyrobów Włókienniczych Stradom S.A., rozbudowane znacznie w 1922–23. Wzniesione w 1884 zakłady włókiennicze Błeszno (pierwsza w Królestwie Polskim tkalnia juty) w 1889 stały się własnością francuskiej spółki z Roubaix, która zawiązała Towarzystwo Akcyjne La Czenstochovienne (Częstochowianka). W Częstochowie w 1889 uruchomione zakłady wełniane firmy Motte, Meillassoux, Caulliez (przekształconej w 1926 w Union Textile), a w 1896 przędzalnię i tkalnię juty Warta. Licznie powstawały pomniejsze zakł. włókiennicze i odzieżowe, przerabiające len, konopie, jutę, bawełnę i wełnę na pończochy, kapelusze, worki, sznury, pasy transmisyjne do urządzeń fabrycznych itd. W 1883 w Myszkowie podjęła produkcję przędzalnia bawełny należąca do A. Schmelzera. Przed 1914 artykuły włókiennicze z Cz.O.P. znajdowały zbyt na rynku rosyjskim, po I wojnie światowej głównie na Bałkanach. Poza włókienniczymi do większych zakładów przemysłowych, jakie powstawały w 1880–1900 w Częstochowie, należały m.in. farbiarnia W. Brassa, fabryka zapałek, guzików braci Grossman, igieł, wyrobów celuloidowych, odlewnie żelaza (Wulkan, Metalurgia i Bracia Kanczewscy), zakłady wyrobów papierowych i materiałów budowlanych. W 1896 w szybko rozwijającym się Cz.O.P. istniało ok. 140 zakł. przemysłowych, zatrudniających 8,5 tys. robotników; w 1913 było ich już ok. 200 z ponad 24 tys. robotników (ponad 17 tys. w samej Częstochowie); dominowały tu zakłady włókiennicze, zatrudniające ok. 12 tys. robotników (11,5 tys. w samej Częstochowie, np. Częstochowianka ok. 5 tys., Stradom ok. 2 tys. robotników). W Cz.O.P. rozwiało się wydobycie rudy żelaza; szczególny jego wzrost nastąpił w latach 30. XIX w., osiągając ok. 40 tys. ton; później rozpoczął się zastój, trwający aż do końca lat 70.; w tym ostatnim okresie znaczną część wydobycia eksportowano na Śląsk (do 25 tys. ton rocznie). Ponowne ożywienie spowodowało wzrost wydobycia rudy z ok. 30 tys. ton (koniec lat 70.) do ok. 200 tys. ton (1913); przed I wojną światową Cz.O.P. stał się największym rejonem górnictwa rud żelaza na ziemiach polskich; istniała tu największa pol. kopalnia Młynek (ok. 240 robotników, wydobycie ponad 90 tys. ton). W okresie międzywojennym, poza latami wielkiego kryzysu (1930–35), wydobycie to nadal szybko wzrastało, w 1938 wynosząc 734 tys. ton (85% wydobycia rud żelaza w Polsce). Inne gałęzie przemysłu Cz.O.P. skupiały się coraz bardziej w Częstochowie.



Encyklopedia historii gospodarczej Polski do 1945 roku, t. I, E. Kaczyńska, J. Łukasiewicz, Warszawa 1981, s. 131–132.

Autor: Juliusz Sętowski
Źródło: https://encyklopedia.czestochowa.pl/.../czestochowski...
Mapa Poglądowa Królestwa Polskiego wraz z "Objaśnieniami" ułożona przez Jadwigę z Zakrzewskich Wójcicką wydanej nakładem St. Szafarkiewicza w Warszawie w 1885 roku, drukiem Ignacego Zawieszewskiego, Nowy Świat 46. Publikacja została dopuszczona do druku przez cenzurę (ДозволеноЦензурою, Варшава, 27 Мая 1885 года), Źródło:
http://polona.pl/item/3741569/0/
http://www.polona.pl/item/3741568/1/

Kamienica Polska. Przemysł swojski. 1912r

 Kamienica Polska. Przemysł swojski. 1912r

W miejscowej współdzielczej fabryce poruszanej za pomocą motoru „Perkun' i wyrabiającej rozmaite tasiemki i uszy do kamaszy, trzewików i butów różnych fasonów, wzorzystych i na żądanie z firmą zamawiającego, prowadzonej pod kierunkiem wykwalifikowanego specjalisty polaka p J. Grzybowskiego, w tych dniach poczyniono większe obstalunki z Warszawy, Moskwy i Petersburga na uszy do butów I kamaszy. Zwracamy uwagę polaków szewców i hurtowników na tę jedyną współdzielczą polską fabrykę w kraju. Źródło: Goniec_Czestochowski_Nr_331_1912

OHYDNY MORD, (Koresp. własna Gońca Częstoch.). z Poraja. 1913r

 OHYDNY MORD, (Koresp. własna Gońca Częstoch.). z Poraja. 1913r

Zaledwie przebrzmiało echo ząjść w jaskrowskim lesie pod Częstochową, gdy oto i pod Porajem w ubiegły piątek czerkies, stróż leśny majątku Źarki zamordował kindżałem ojca siedmiorga dzieci Franciszka Kwokę ze wsi Masłoński Piec, stającego w obronie napastowanej żony.- -Panowie magnaci polscy resztki swych zmarnowanych lasów ratują przez zabronienie ludności bezpłatnego zbierania gałęzi, grzybów i jagód. W tym calu sprowadzają dzicz z Azji w osobach uzbrojonych czeczeńców którzy sieją postrach, gwałt i mord, skutecznie spełniając swoje czynności. Rodak na mord ludu zprowadza krwawych oprawców. To trudne do wiary. Jakaż to ohyda! Jak głoszą wieści, w wielu większych majątkach już pełnią rolę leśnych gajowych czeczeńcy. Ten fakt niesłychany w dziejach naszych, zapisany chyba będzie w naszej historii niezapomnianymi zgłoskami. W. Jeż. Poraj, 7-IX-18:


Źródło: Goniec_Czestochowski_Nr_247_1913

Dworzec Państwowej Komunikacji Samochodowej w Częstochowie,

 Dworzec Państwowej Komunikacji Samochodowej w Częstochowie, oddany w 1931 obiekt przeznaczony decyzją starosty powiatu częstochowskiego do obsługi zamiejskiego ruchu pasażerskiego komunikacją samochodową znajdował się przy ul. Wilsona 6; wybudowany przez oddział częstochowski → Związku Strzeleckiego. 23 VI 1964 tymczasowy dworzec autobusowy umiejscowiono przy ul. Świerczewskiego (Piłsudskiego). Na parterze budynków nr 21 i 23 przy tejże ulicy znajdowały się kasy biletowe, dyspozytornia, mała poczekalnia, magazyn biletów zapasowych, pokój wypoczynkowy dla załóg konduktorskich i ubikacje dla personelu. Decyzję o budowie dworca autobusowego koło skrzyżowania al. Wolności i Sobieskiego podjęto w 1959, lecz prace przy wznoszeniu pawilonów rozpoczęto dopiero w 1970; wykonywało je → Częstochowskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Przemysłowego. Obiekt oddano do użytku 29 IV 1973; budynek, zaprojektowany przez architektów: M. Markiewicz-Migalską i W. Zalejskiego, składa się z pawilonu kasowego i poczekalni połączonych holem. Na zewnątrz znajdują się zadaszone wiaty dla pasażerów, a także tzw. strefa wyczekiwania dla autobusów, gdzie przebywają one przed podstawieniem na określone stanowiska.



Janusz Pawlikowski, Kalendarium częstochowskie czyli wybór dat z historii miasta i jego mieszkańców od roku 1220, Częstochowa 2001, s. 83; – Bogdan Snoch, Mała encyklopedia Częstochowy, Częstochowa 2002, s. 58; – „Życie Częstochowy” 1959, nr 271, s. 8, 1964, nr 150, s. 6, 1970, nr 69, s. 1, 1971, nr 81, s. 10, 1990, nr 215, s. 8; – materiały (wycinki prasowe) w zbiorach Ośrodka Dokumentacji Dziejów Częstochowy Muzeum Częstochowskiego.

Autor: Paweł Michalski
Źródło: https://encyklopedia.czestochowa.pl/.../dworzec...

1965r. Kariera w rytmie passdoble.