Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 26 lipca 2026

1966r. Płuczka dla „rudego złota”.

 1966r. Płuczka dla „rudego złota”. Od „rudego złota”, w którego pokłady bogata jest ziemia częstochowsko-kłobucka, do otaczających nas wyrobów metalowych wiedzie długa droga procesów hutniczych i wykonawczych. Jednym z etapów na niej są Zakłady Górniczo-Hutnicze w Sabinowie. Tutaj przerabia się ok. 90% rudy żelaza, wydobywanej w rejonie częstochowsko - kłobuckim, czyli bez mała 70% krajowego wydobycia tej cennej kopaliny mineralnej. Czasy, kiedy prymitywnymi, ręcznymi sposobami starano się oczyszczać rudę na dole w kopalniach i bezpośrednio dostarczać ją do pieców hutniczych, nie są odległe. W związku z rosnącym zapotrzebowaniem na żelazo, mechanizacją kopalń i wydobywaniem na powierzchnię całego urobku, zaistniała konieczność budowania nie tylko zakładów przeróbczych, lecz także stosowania w nich coraz nowszych i wydajniejszych systemów uszlachetniania i wzbogacania rudy. Tradycyjne metody sortowania i prażenia rudy, chociaż i pod tym względem notowany jest duży postęp (np. wydajność starych pieców prażalniczych wynosiła na dobę 5 ton, a nowych wynosi 17 t. rudy przy równoczesnym zmniejszeniu zużycia paliwa na 1 t. rudy z 70 do 20 kg) nie wystarczają. Poważny problem stanowią rosnące składowiska odpadowych wysiewków rudzianych, zawierające ok. 25% żelaza, ale ze względu na zbyt drobnoziarnistą strukturę, nie nadające się do pieców hutniczych. W rejonie częstochowsko-kłobuckim stanowią one ok. 35% wydobywanej rudy.


Składowiska ZGH Sabinów powiększają się corocznie o ok 600 tys. ton tego surowca. Jak go wykorzystać? Z pomocą przychodzą najnowsze metody tzw. głębszego wzbogacania. Jedną z nich jest stosunkowo kosztowny proces żelgrudowania. Bardziej ekonomiczna jest metoda płukania, a następnie grudkowania surowca ze składowisk. W ZGH Sabinów dobiega końca budowa płuczki, czyli kilkupiętrowego budynku, mieszczącego w sobie cały zestaw urządzeń mechanicznych do oczyszczania rudy z domieszek płonnych za pomocą wody. Koszt tej inwestycji, zaprojektowanej przez gliwickie Biuro Projektów Przemysłu Hutniczego, wyniesie ok. 150 milionów zł. (do chwili rozruchu). Przewiduje się, że uruchomienie płuczki pozwoli wykorzystać w ok. 95% żelazo zawarte w rudzie (obecnie w 75%). Budowa płuczki nie jest jednak cyklem zamkniętym. W ślad za nią pójdzie wznoszenie tzw. grudkowni — pierwszego tego typu urządzenia w Polsce, które oczyszczony surowiec ze składowisk w płuczce w postaci koncentratu, dostosuje do potrzeb pieców hutniczych. Tymi nowoczesnymi urządzeniami, budowanymi w ZGH Sabinów, interesują się m. in. niektóre kraje afrykańskie. Uruchomienie w br. płuczki będzie bardzo poważnym etapem na drodze pod noszenia wydajności pracy w Zakładach Górniczo-Hutniczych w Sabinowie, obchodzących jubileusz 10-lecia istnienia. Zakładów, których produkcja jest antyimportowa. Źródło: Gazeta Kłobucka, 1966, R. 11, Nr 1

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

1965r. DISNEYLAND przy Kawiej.