Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 14 maja 2023

Przykre zakończenie wycieczki podmiejskiej, Korwinów 1934r

 Przykre zakończenie wycieczki podmiejskiej, Korwinów 1934r

W dniu 15 sierpnia ub. roku do pobliskiego Korwinowa wybrało się towarzystwo złożone z 2 ch pań i 2 ch panów. Po rozbiciu obozu na plaży, wycieczkowicze postanowili wykąpać się. Pierwszy wskoczył do wody inż. P., poczem zaś obie panie. Na straży garderoby pozostał p. Stanisław Wolański, który zgodził się zażyć kąpieli dopiero na końcu. Tak się też stało, gdy W. wyszedł z wody, reszta towarzystwa poczęła szykować się do zmiany miejsca pobytu. I tu okazało się, ze jednej z pań zginęła z torebki cenna branzoietka oraz banknot 20-złotowy. Wszelkie poszukiwania okazały się bezskuteczne, to też powiadomiono o kradzieży policję, która wszczęła w tej sprawie dochodzenie i ustaliła, że kradzieży dokonał p. 'Wolański, korzystając z tego, że reszta towarzystwa kąpała się. Epilog tej wycieczki rozegrał się dzisiaj w sądzie, który skazał „sprytnego p. Stanisława na 6 miesięcy wiezienia.


Źródło: Słowo Częstochowskie : dziennik polityczny, społeczny i literacki. R.4, nr 81 (11 kwietnia 1934)

Obchody rocznic powstań śląskich, w Częstochowie

 Obchody rocznic powstań śląskich, w Częstochowie, w okresie międzywojennym corocznie 2 maja po mszy w kościele pw. św. Rocha składano wieńce na grobach w → kwaterze powstańców śląskich na → cmentarzu św. Rocha. Szczególnie uroczyście uczczono dziesięciolecie trzeciego zrywu, w 1931. Na czele częstochowskiego komitetu obchodów rocznicy powstania stanął rejent → Tadeusz Koss wraz z miejscowym → Związkiem Powstańców Śląskich. Przemówienia nad mogiłami powstańców wygłosili ks. dr Władysław Tomalka oraz nauczyciel historii Ildefons Sikorski z I Gimnazjum Państwowego im. H. Sienkiewicza w Częstochowie. Obchody 25. rocznicy rozpoczęcia III powstania śląskiego miały w Częstochowie podobny przebieg, jak przedwojenne uroczystości rocznicowe. W 1948 Związek Weteranów Powstań Śląskich nie zorganizował już obchodów rocznicy wybuchu III powstania śląskiego, natomiast przedstawiciele tego Związku udali się do byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz (wraz z delegacjami innych organizacji kombatanckich), by upamiętnić zamordowanych. Po okresie stalinizmu powrócono do świętowania rocznicy III powstania 2 maja. Przez większą część okresu istnienia Polski Ludowej oficjalne obchody rozpoczęcia zrywów miały świecki charakter. W ramach obchodów rocznic powstań śląskich zarząd powiatowy → Związku Bojowników o Wolność i Demokrację organizował uroczyste capstrzyki, składano wieńce przy → Grobie Nieznanego Żołnierza w alei Sienkiewicza, a także przed Pomnikiem Wdzięczności Armii Radzieckiej na pl. Biegańskiego. Wygłaszane były okolicznościowe przemówienia. Wręczano pamiątkowe medale oraz organizowano spotkania z weteranami zrywów. W miejscowej prasie – „Gazecie Częstochowskiej” (i jej dodatku „Nad Wartą”) oraz w „Życiu Częstochowy” ukazywały się opracowania historyczne i artykuły wspomnieniowe.


Adam Dziuba, W służbie Polskiej Partii Robotniczej. O Związku Weteranów Powstań Śląskich i jego prezesie, [w:] Jerzy Ziętek. Konteksty kariery w komunistycznym państwie, Katowice 2017, s. 36; – Jerzy Mizgalski, Krzewienie tradycji niepodległościowych w międzywojennej Częstochowie, [w:] Częstochowy drogi ku niepodległości, red. R. Szwed, W. Palus, Częstochowa 1998, s. 156; – „Głos Narodu” 1946, nr 104, s. 3; „Życie Częstochowy” 1961, nr 106, s. 6, 1969, nr 195, s. 6.
Autor: Paweł Michalski
Źródło: https://encyklopedia.czestochowa.pl/.../obchody-rocznic... http://www.straznicyczasu.pl/viewtopic.php?t=11969

ZWIĄZKI KAMIENICY POLSKIEJ Z CZĘSTOCHOWĄ. DZIELNICA PODJASNOGÓRSKA.

 ZWIĄZKI KAMIENICY POLSKIEJ Z CZĘSTOCHOWĄ. DZIELNICA PODJASNOGÓRSKA.

Księga meldunkowa [Nowej] Częstochowy [wraz z przedmieściem św. Barbary] z lat 40. i 50. XIX wieku (sygn. AMCz 212, 213 - Archiwum Pań-w Częstochowie) to interesujący dokument wymagający wnikliwych analiz. Należy porównać zapisy z tej księgi z wcześniejszym spisem mieszkańców (właścicieli domów) z roku 1824. Kłopot sprawia numeracja domów: w księdze nowe numery zostały naniesione atramentem na numery dawne, na dodatek niektóre nazwiska właścicieli domów, czy też lokatorów, zostały przekreślone w taki sposób, że odczytanie zapisu jest niemożliwe. Zmiana numeracji miała niewątpliwie związek z administracyjną reorganizacją wymuszoną zmianami demograficzno -ludnościowymi i rozwojem połączonych miast: Nowej i Starej Częstochowy. Wielkie zmiany na składzie ludnościowym wywołała klęska głodu z lat 1846-1848 oraz epidemia cholery w połowie lat 50. XIX w. Zdarzało się, że wymarły całe rodziny, w księdze pojawia się złowieszcza adnotacja: dom pusty. O mieszkańcach okolic jasnogórskiego klasztoru pisał ks. Stefan Mizera w 2. tomie serii „Studia Claromontana". Sięgał zapewne do tych samych ksiąg ludności, podał bowiem dokładną liczbę wyrobników. Specyfiką Nowej Częstochowy było niewątpliwie to, że mieszczanie byli jednocześnie rolnikami, pola uprawne posiadali także niektórzy rzemieślnicy. Spośród rzemieślników najwięcej odnotowano szewców, rzeźników, introligatorów, malarzy obrazów, drukarzy, krawców, kowali, stolarzy, cieśli, płócienników, tkaczy, pończoszników, szklarzy i kramarzy.

Ponadto zapisani są: złotnicy, ślusarze, muzykanci, bednarze, murarze, rymarze, konwisarz, garncarz, powroźnik, paciornik, szczotkarz, grzebieniarz, tokarz, fabrykant ole-ju, kucharz, zecer, sukiennik, aptekarz, podaptekarz., kominiarz, stróż nocny (ten ostatni to Walenty Jaksender ur. w roku 1800, rodem z Jaskrowa). Grabarzem był przybysz z Kłodzka (wówczas: Glatz), Krystian Fandry, wyznania ewangelickiego, a policjantem urodzony w Prusach Franciszek Matzke, ożeniony z częstochowianką. W księdze są zameldowani czeladnicy, uczniowie, a nawet żebracy z rodzinami. I, co ciekawe, jeden górnik — urodzony w Pocześnie w 1817 roku - Mateusz Caban. Mamy także żołnierkę (a więc żonę żołnierza) Antoninę Kuśnierską ur. w 1817 r. w Częstochowie. Wiele kobiet utrzymywało się ze służby. Urodzeni poza Królestwem Polskim zwalniani byli ze służby wojskowej, o czym świadczą adnotacje ,,zwolniony raz na zawsze od zaciągu". Takich adnotacji spotykamy kilkanaście. . Mieszkańcy Nowej Częstochowy w większości byli katolikami. Wyznanie mojżeszowe reprezentował tylko pisarz pułku garnizonowego Kapłan Katryński (ur. 1809) przybysz z Moskwy. Kilku kramarzy było przechrztami. Podczas kwerendy natknęliśmy się czterokrotnie na nazwę Kamienica Polska. W domu znaczonym (wg starszej numeracji) nr 198 zameldowany był (wraz z rodziną) krawiec Tomasz Zykwiński urodzony w Księstwie Poznańskim 10 grudnia 1810 r. Wraz z żoną Florentyną urodzoną w Wieluniu i dwiema córkami, Bronisławą i Walerią, wyprowadził się do Kamienicy Polskiej. Odnotowany jest jako stały mieszkaniec w księdze ludności (w domu nr 19) ale z inną datą urodzenia: 20 lipca 1810. Wiemy, że miał także córkę Teodozję (ur. w 1845 w Częstochowie). Wyprowadzili się do Wielunia w 1853 r. Wychowańcem jasnogórskiego muzyka Franciszka Hołubka, rodem z Czech (a zatem Holoubka) i jego żony Karoliny - był Fabian Wentzel ur. 7 V 1834 r. Odnotowano, że pochodził z Kamienicy Polskiej. Zmarł w 1851 r. Mieszkali w domu klasztornym oznaczonym numerem 188. W tym samym klasztornym domu odnotowano także Jana Ficenesa, urodzonego 28 VI 1824 r. w Kamienicy Polskiej. Przyjął on zakonne imię Marceli. Pod nr 677 (wg starej numeracji 132) odnotowano rodzinę Józefa Hertla, ur. w 1783 r. w miejscowości Ratzendorf w cesarstwie austriackim. Córki Józefa rodziły się w Kaszewicach k. Bełchatowa (w Piotrkowskiem), a wychowanica Marianna Reichel w 1828 r, w Częstochowie. W rubryce „skąd przyszli: znajduje się wpis „[z] Kaminicy Polski". Rzecz wymaga uwagi. Autor:ak

Źródło: Kwartalnik ,,Korzenie" nr.81 R.: XXII 2/2012

czwartek, 4 maja 2023

Bojemski Mariusz (1876–1912), inżynier, technolog, dyrektor Huty „Częstochowa”.

 Bojemski Mariusz (1876–1912), inżynier, technolog, dyrektor Huty „Częstochowa”. Ur. w 1876 w Kijowie, był synem Stanisława i Zofii (1854–1918) ze Stefańskich.




Ukończył w 1899 Instytut Technologiczny w Petersburgu; w 1906–08 był głównym inżynierem, a w 1908–12 dyrektorem technicznym → Huty „Częstochowa” w Rakowie (obecnie dzielnica Częstochowy). Należał do zarządów Resursy w Rakowie oraz tamtejszego Stowarzyszenia Spożywczego, od 1908 był prezesem Straży Ogniowej Ochotniczej w Rakowie. Od 1906 należał do → Towarzystwa Szerzenia Wiedzy (TSzW) w Częstochowie i filii tegoż stowarzyszenia w Rakowie; wspomagał finansowo bibliotekę i czytelnię im. E. Orzeszkowej TSzW. Sympatyk → Polskiej Partii Socjalistycznej, w 1906 został uwięziony na krótko przez Rosjan. Bojemski był autorem projektu modernizacji oddziałów huty – stalowni i walcowni. Dzięki wprowadzeniu w życie tego projektu, huta w 1910 nie zanotowała strat, a w 1911 osiągnęła zysk. Zginął 21 VI 1912 na Bugaju (obecnie w granicach Częstochowy), w pobliżu wyrobiska cegielni „Michalina” obok linii kolejowej Częstochowa-Kielce, w zamachu dokonanym przez anarchistyczną grupę → „Rewolucjonistów–Mścicieli”. Pochowany na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie, kwatera 33. W miejscu zabójstwa Bojemskiego pracownicy huty ustawili w grudniu 1912 żelazny krzyż (→ krzyż i kamień Bojemskiego)

Kazimierz Franusiak, T. Malarski, J. Bala, Iwo Mandrysz, Huta „Częstochowa” 1896–2002, Częstochowa [b.r.w.]; Henryk Rola, Hutnictwo w okręgu częstochowskim do 1918 r., [w:] Historia ruchu zawodowego hutników, pod red. H. Rechowicza, t. I, Katowice 1968, s. 89; – „Świat” 1912, nr 31, s. 19 (fotografia), „Goniec Częstochowski” 1907, nr 172, 1910, nr 11, 1912, nr 30, nr 331, s. 3; „Dziennik Częstochowski” 1906, nr 290; – Archiwum Państwowe w Częstochowie, Teki Henryka Roli 134/I–11.

Autor: Juliusz Sętowski
Źródło: https://encyklopedia.czestochowa.pl/hasla/bojemski-mariusz https://pl.wikipedia.org/wiki/Mariusz_Bojemski 

Kamienica Polska. Opłatek rezerwistów. 1934r

 Kamienica Polska. Opłatek rezerwistów. 1934r

W dniu 7 b. m. odbył się „opłatek ” w niedawno powstałym Związku Rezerwistów .

Uroczystość rozpoczął prezes koła, p. Czekalski, przemówieniem do zebranych członków i zaproszonych gości, wskazując cele i zadania organizacji i łamiąc się z obecnym i symbolem miłości i zgody jakie bezwzględnie muszą przyświecać tak czynnej, jak i rezerwowej armji; pozatem przemawiał pp. Ciejpa, Godzina, Benke i inni. Koleżeńska biesiada, przeplatana bliższemi lub dalszemi wspomnieniam i śpiewem pieśni legjonowych, a zakończona „Brygadą” pozostawiła po sobie miłe wspomnienia. Źródło: Słowo Częstochowskie : dziennik polityczny, społeczny i literacki. R.4, nr 8 (12 stycznia 1934)

Tragiczna śmierć policjanta pod kołami pociągu. Poraj 1934r

 Tragiczna śmierć policjanta pod kołami pociągu. Poraj 1934r

Tragiczną śmiercią zginął wczoraj posterunkowy P .P , 48-letni Jacenty Janaszek. Wysiadając na stacji Poraj z pociągu, nie zauważył on manewrującego pociągu towarowego, który nadjechał w tym momencie. Post. Jenaszek nie zdołał już cofnąć się i dostał się pod koła lokomotywy, które wlokły nieszczęśliwego na przestrzeni kilku metrów.

Ciało zostało strasznie zmasakrowane. Post. Janaszek poniósł śmierć na miejscu. Gdy pociąg zatrzymano, na torze znajdowały się już tylko strasznie zmasakrowane szczątki. Wypadek ten wywołał przygnębiające wrażenie wśród kolegów tragicznie zmarłego i mieszkańców Poraja, ś. p. post. Janaszek cieszył się bowiem ogólną sympatją. Osierocił on żonę i czworo dzieci. W policji częstochowskiej służył on od chwili odzyskania niepodległości. Ostatnio przydzielony był do 11 komisarjatu, gdzie krytycznego dnia pełnił służbę. Zamieszkiwał wraz z rodziną w Poraju, dokąd wyjechał o godz. 11 10, zamierzając zjeść obiad i następnym pociągiem powrócić na służbę, którą miał skończyć o godz. 16-ej. W czasie nieobecności zastępował go jeden z kolegów. W Poraju wysiadł on z prawej strony stacji, by nie tracić czasu na okrążenie toru i nie spóźnić się na pociąg, który za niecałą godzinę miał odejść do Częstochowy. Nie wiedział oczywiście w chwili wysiadania, że manew­rujący pociąg zbliża się po sąsiednim torze. Źródło: Słowo Częstochowskie : dziennik polityczny, społeczny i literacki. R.4, nr 182 (12 sierpnia 1934)

Z Kamienicy Polskiej. 1934r

 Z Kamienicy Polskiej. 1934r

Manifestacja z racji uchw. Nowej Konstytucji. Za przykładem innych miejscowości Kamienica Polska urządziła w niedzielę olbrzymią manifestację z racji uchwalenia nowej Konstytucji. Zw. Strzelecki, Zw. Podoficerów Rezerwy, Straż Ogniowa, Koło Gospodyń, Koła Młodzieży, szkoły i zebrana w dużej ilości publiczność ruszyła z kościoła do sali strażackiej przez wieś udekorowaną flagami o barwach narodowych. Tam zapoznano się z paragrafami Konstytucji, epokowego dzieła obozu Marszałka Piłsudskiego. Z twarzy manifestantów można było wyczytać dumę i radość.

Mimowoli przypomina się fakt historyczny uchwalenia Konstytucji 3 Maja 1791 roku. Jak tamta była tylko szlachetnym odruchem, który niestety nie mógł już nikogo uratować, była tylko znakiem przebudzenia się z egoizmu narodowego, tak ta jest czynem, który wprowadzi Państwo na nowe drogi dobrobytu, na nowe drogi mocarstwowej potęgi. Źródło; Słowo Częstochowskie : dziennik polityczny, społeczny i literacki. R.4, nr 31 (9 lutego 1934)

1965r. Kariera w rytmie passdoble.