1968r. Wyciąg narciarski w Olsztynie. Projekty wybudowania w Olsztynie wyciągu narciarskiego na stoku Góry Zamkowej lub na którymś z sąsiednich wzniesień snuto już od dawna. M.in. inż. Nawara, twórca olsztyńskiego zalewu, wprowadził ów wyciąg do projektu zagospodarowania otoczenia sztucznego jeziora.
Rzecz jednak wydawała się odległa w realizacji. Tymczasem bez większego rozgłosu wyciąg wybudowano — w czynie społecznym, przy bardzo małych nakładach finansowych. Wprawdzie jeszcze nie został uroczyście przekazany do użytku, wprawdzie przeprowadzono dopiero pierwsze próby jego funkcjonowania — ale jest. Będzie w dodatku oświetlony, by umożliwić korzystanie zeń także po zmroku, zimą zapadającym przecież bardzo wcześnie. Z inicjatywą wybudowania wyciągu wystąpili i pomysł w niezwykle szybkim tempie zrealizowali entuzjaści narciarstwa i miłośnicy regionu ze Stradomskich Zakładów Przemysłu Wełnianego „1 Maja” i ZPW im. Koszutskiej. Połączonymi siłami członków kół narciarskich i dyrekcji obydwu zakładów wybudowano wyciąg linowy z klamrami, do których przypinać się będą narciarze chcący wjechać na nartach na górę wznoszącą się nad zalewem u podnóża Sokolich Gór. Wyciąg znajduje się na wschodnim stoku góry, na którym warunki zjazdowe są najlepsze. Obecnie ustawia się słupy latarń mających oświetlić trasę wjazdów i zjazdów. Instaluje się je tak, by na wiosnę łatwo je usunąć dla zachowania całego piękna krajobrazu. O olsztyńskim wyciągu i jego budowniczych — obszerniej w następnym numerze ,Gazety”. Źródło; Gazeta Częstochowska, 1968, [R. 13], Nr 5 . Foto z archiwum p. Zbigniewa Zębika

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz