Ratusz na pośrodku kręgu. Koziegłowy. Początki. Autor: Leonard Jagoda
Było to w czasach, kiedy nikt jeszcze nie wymyślił słowa rynek. Pierwsze lokacje miast polskich, oparte na prawie niemieckim określały takie miejsca nazwą hring i ring. Tak i my doszliśmy do kręgu i okręgu.
Nie nazywał też rynkiem – rynku, Jan Starszy z Koziegłów wydając w 1472 roku pozwolenie na budowę ratusza:
…Radnym szczególnie też i mieszczanom naszym, pozwalamy na urządzenie ratusza na pośrodku kręgu. Gdyby zachodziła konieczność odkupienia stosownego budynku, należy to uczynić. Sprawy miejskie, wspólne są bliższe niż dobro prywatne…
Przetłumaczono też słowo Rathaus na ratusz, jednak dalej brzmiało obco i trzeba było dodatkowych wyjaśnień, że chodzi o dom rady.
Obszerną instrukcję o tym jak Rada ma sprawować władzę wydał biskup Samuel Maciejowski w dzień błogosławionej Pryski (18 stycznia) 1550 roku.
…Dla wiecznej rzeczy pamięci, gdy nic nie jest nad łaskawość wyborniejszego, bowiem miedzy innemi zawsze jest chwalebna, tem więcej dla swych jest najchwalebniejsza. Dlatego My Samuel z Bożej Łaski, Biskup Krakowski, Xsiąże Siewierskie y Królestwa Polskiego Kanclerz Oznajmiamy niniejszem i prawami naszemi wszystkim w szczególności, kogo interes dotyczy. Gdy do nas pilnie się dopraszali Starowni Burmistrz i Radni Miasteczka Naszego Koziegłowy swym i całego pospólstwa tegoż miasteczka imieniem, aby im Ratusz na pośrodku okręgu na placu od dawności podług osnowy przywileju (Przywileju Jana Koziegłowskiego) dla tego domu wymierzonym, któremu teraz Starowny Andrzej Goryczka furman zamieszkuje wybudować y wystawić dozwolić zwyczajem innych miast i miasteczek od dawności powziętym, odebrawszy dom przyzwoity z dwiema nakryciami dla ozdoby i ukształcenia tegoż miasta wyrestaurować abyśmy ich umysł i chwalebne postanowienie przez słuszność zatwierdziwszy onym dom ratuszowy na rzeczonym placu i tenże plac i dom od furmana Goryczki za przyzwoity szacunek odkupić dopuścili i dozwolili, jakoż dopuszczamy i pozwalamy niniejszym. Dozwalając im wszelką wolność w temże domu sądy wszelkie odbywać y tak jak w innych miastach y miasteczkach obserwowano jest zarządzać, y całem pospólstwem administrować podług oryginalnego ich przywileju, na którego prawdzie toż Miasto wybudowane jest, dołączając onymże do tego ratuszowego domu pewną rolę to jest Niwa zwaną, którą młynarz słodownik dotąd posiadał, y nam z niey groszy 15 corocznie dawał. Przy tem zwalniając ten dom z rocznego czynszu pół trzecia grosza, który nam także rocznie przypadał, dając też onymże przyzwoitą moc zagranicznych wszelkich trunków wolne szynkowanie, tak jednak aby żaden inny z mieszczan bez zezwolenia na takowy trunek nie poważał się propinować. Folusz też, czyli postrzygalnia, gdzie sukno postrzygają onym się przyłącza, obowiązani jednak całe pospólstwo pilnie doglądać, także rzemieślnikom y sztuk mechanicznych miłośnikom, aby nie inaczej jak za średnia cenę y aby każden szczerze bez fałszowania kożdą sztukę w mieście i około miasta odbywał, i nic nie prawego czyli fałszywego sprzedawał, gdzie dla słuszności miara zbożowa i łokieć y inne miary na drzwiach domu tego ratuszowego powinny być zawieszone, od których kto z nich mieć będzie pożytek, podług zwyczaju innych miast wokół położonych wynagrodzić winien. Wagi także do tego ratusza przyłączamy. Świece y sabatniki oraz smołę nikt oprócz ich w tem domu poważały się sprzedawać, chyba by onych dobrowolny konsens przystąpił. Gdyby zaś z Paradnych lub kto narożny dom postawił dla sprzedaży pomienionych rzeczy, przyzwoitej nie miał potrzeby, lub zaniedbał takiego ulokować, radnym jeden złoty w monecie trzydzieści groszy polskich rachując zapłaci kary. Rada zaś jedną kopę pieniędzy nam bez folgi obowiązanemi będą chcemy i postanawiamy, a tu jeżeli ten urząd radny w każdym swym urzędowaniu powyższą z osobna opisanym o niedbalstwo przekonani by byli. Pozwalamy także i dozwalamy im niniejszym postanowieniem kapłana, męża doświadczonego, trzeźwego, pobożnego i doskonałego do ołtarza na honor Boga Wszechmogącego y pamiątkę Błogosławionego Jana Apostoła i Ewangelisty w kościele ich parafialnym niedaleko kazalnicy postawionym; któremu z procentów ratuszowych po piętnaście groszy na każden kwartał roku wypłacić powinni. On zaś każdej niedzieli i każdego dnia święta chwalebnego mszą na honor Boga Wszechmogącego y Maryi Panny śpiewaną odbywać powinien. Zresztą prowenta te nie na inny, jak tylko dla publiczności Miasta użytku, potrzeby i na wszelką konieczność zbierane mieć chcemy i ogłaszamy, z których zbioru i percepty, również burmistrz i radni, przez których urzędowanie pełnione będzie odpowiedzieć i przyzwoity rachunek zdać nowoobranym radnym starszym obowiązaniemi będą zaczem i z innych danin zwyczajnych obowiązanemi zostaną.
Na którą prawą pieczęć naszą w obecności zawiesiliśmy. Dano w Krakowie w sobotę, w sam dzień Błogosławionej Pryski, Roku Pańskiego 1550 w obecności wówczas szanowanych i uradzonych oraz szlachty, panów Jana Przerembskiego dziekana poznańskiego, kanonika krakowskiego y kanclerza naszego, Marcina Kromera obojga Prawa doktora, krakowskiego y kieleckiego kanonika, Augustyna Rotunda także obojga prawa doktora y kanonika kieleckiego sekretarza królewskiego. Walentego Podłodowskiego dworskiego królewskiego y marszałka naszego, Bartłomieja Czywińskiego viceprokuratora krakowskiego y innych tym więcej do tego wiary godnych świadków.
Samuel Biskup Krakowski i Królestwa Polskiego kanclerz ręka własną.
Z ksiąg Przywilejów Kościoła Kathedralnego Krakowskiego wypisano y pieczęcią przewielebnej Kapituły tegoż Kościoła Kathedralnego Krakowskiego zatwierdzono. Miejsce pieczęci Gaspar Szajowski publiczny i Ksiąg Przewielebnej Kapituły Kathedralnej Krakowskiej pisarz, ręką własną.
Autor: Leonard Jagoda
Źródło: http://historia.kozieglowy.org/r-11-spacerkiem-po-miescie/

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz