Straszna zbrodnia pod Porajem. 1935r
Ubiegłej nocy pod wsią Poraj miała miejsce krwawa zbrodnia, dokonana przez jakichś trzech włóczęgów, którzy przybyli do nędznie zrobionego domku Stanisławy Warta, prosząc o nocleg. Warta jednak oświadczyła, że wskutek szczupłości izby, mieszkając wraz z 11-letnią córką Genowefą, nie pomieszczą się. Wtedy to przybyli bez skrupułów zaczęli ładować do worków całe mienie Warty. Oburzona i zrozpaczona kobieta wszczęła krzyk, a wówczas napastnicy rzucili się na nią i jej córkę, zadając im szereg ciosów tępem narzędziem. Po dokonaniu krwawego czynu napastnicy zbiegli. Przypadkowi przechodnie odkryli tę zbrodnię, przyczem okazało się że 11-letnia Genowefa poniosła śmierć na miejscu. Matka w stanie beznadziejnym przewieziona została do szpitala Najśw. Marji Panny w Częstochowie.
Źródło: Goniec_Czestochowski_Nr_221_1935

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz