Z Kamienicy Polskiej 1935r
W ub. niedzielę staraniem miejscowego Stow. „Caritas" odbyto się w Domu Ludowym amatorskie przedstawianie teatralne i zabawa publiczna na fundusz tegoż Stowarzyszenia, które prowadzi w parafii wydatną akcję dobroczynna, dzięki chętnym i czułym na niedolę ludzkom paniom z tego Stowarzyszenia na czele z niestrudzoną prezeską p. Jagodzińśką. I niedzielna impreza właśnie urządzona została w celu zasilenia kasy Stow. by mogło ono na nadchodzącę zimę pośpieszyć z pomocą materialną najbiedniejszej dziatwie zwłaszcza, zaopatrując ją w najniezbędniejszą odzież i t. p. Przedstawienie teatralne, którego program stanowiła arcywesoła komedyjka Blizińskiego p. t ..Przezorna mama", wypadło wcale udatnie, gdyż naprawdę grający tym razem zespół amatorski skompletowany był z najlepszych bodaj sił. Najwięcej uciechy sprawił publiczności p. Br. Maj, który w roli sędziego odtworzył pyszny typ ojca rodziny, starego mantyki, co to chociaż sam był skończonym niedojdą i pantoflarzem, jednakże szczęśliwy los tak mu dopisywał, że jego projekty z wydaniem zamaż cór-ki, jedynaczki Maryli (p. Ir. Szejnówna) okazywały się daleko zręczniejsze, niż wszelkie w tym względzie kombinacje jego małżonki „przezornej mamy" (p. Mikołajczykowa), która sromotnie ośmieszała się tylko, wytwarzając istne pasmo fatalnych nieporozumień. Podczas przedstawienia i zabawy przygrywał zespół smyczkowy pod batutą p. Luc. Karłowskiego. Jot.
Źródło: Goniec_Czestochowski_Nr_248_1935

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz