Łączna liczba wyświetleń

sobota, 24 stycznia 2026

Krwawa walka Policjant ranny, awanturnik zabity. 1935r

 Krwawa walka Policjant ranny, awanturnik zabity. 1935r

Wieś Jastrzębie, pow. zawierciańskiego, stała się terenem niesłychanego napadu wieśniaków na posterunkowych policji, w rezultacie czego jeden policjant ma odcięty palec u ręki. a Stefan Czarnecki, gospodarz tej wsi, padł trupem na miejscu. Krwawa walka, przeprowadzona z policją, zaczęła się od zupełnie błahej sprawy. Oto gospodarzowi tej wsi sąsiadowi Czarneckich, niejakiemu Sroślakowi , skradziono płot. Kiedy Sroślak przerzedł w towarzystwie policjanta do mieszkania Czarneckiego, Stefan Czarnecki zażądał od policjanta 400 zł. kaucji, zanim pozwoli mu przeprowadzić rewizję. Równocześnie chwycił młotek i zaczął nim zadawać Sroślakowi potężne uderzenia. — Policjant wobec awanturniczej postawy Czarneckiego udał się po pomoc i po chwili przeszedł w towarzystwie trzech dalszych posterunkowych. Gdy policjanci stanęli w drzwiach izby, trzej bracia Czarneccy rozpoczęli formalny atak stołkami i garnkami, podczas gdy żona jednego z nich i siostra wbiegły na strych i stamtąd poczęły oblewać policjantów wrzątkiem. Policjanci ostrzegli,iż użyją broni, a wówczas jeden z rozwścieczonych braci porwał stojący w kuchni piecyk żelazny z płonącym węglem rzucił nim w kierunku policjanta, przecinając mu żelaznymi drzwiczkami palec. Równocześnie Czarnecki wzniósł do góry siekierę, co widząc post. Gabrjel, ranny już poprzednio w głowę, uchylił się, a drugi policjant strzelił do. Czarneckiego, kładąc go trupem na miejscu. Czarnecki i szwagier jego Karabas zostali aresztowani. Trzeci brat aresztowanego Czarneckiego uciekł.


Źródło: Goniec_Czestochowski_Nr_026_1935

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz