Ksiądz-Nauczyciel-Rolnik.
Na cmentarzu w Kamienicy Polskiej bywam tylko raz w roku - w dniu Wszystkich Świętych, grobami spoczywajacych tu krewnych opiekują się moi bracia, Piotr i Wiesław, moi rodzice pochowani są na cmentarzu w Poczesnej.
ks. Stanisław Duda (w Kamienicy Polskiej od 1941 – 1964)
Nie zdarzyło się jeszcze od czasu jak wyjechałem z Kamienicy, abym na Wszystkich Świętych nie odwiedził moich nauczycieli i wychowawców, ks. Stanisława Dudy i państwa Kieratów. Zadbane pomniki i mnogość palących się zniczy świadczą o wielkości tych ludzi i o szacunku, jakim cieszyli się wśród miejscowej społeczności. Należę do rocznika, dla którego nauczanie religii w szkole skończyło się na początku edukacji, potem odbywało się w tzw. organistówce przy kościele parafialnym. Zapamiętałem ks. Stanisława Dudę jako człowieka dobrodusznego, poza lekcjami religii także poświęcał nam czas, np. na opowiadanie bajek, których słuchaliśmy z wielkim za-interesowaniem.
Ks .Stanisław Duda i przedszkolanka p.Zofia Łebek z dziewczynkami sypiącymi kwiaty.Rok 1949.
Jego przyjazna osobowość i dobroć sprawiały, że odbieraliśmy go niczym wspaniałego dziadka. Zapamiętałem go tez jeszcze z innej strony, jako wspaniałego gospodarza i rolnika. Nigdy nie wstydził się prac fizycznych. Po spełnieniu obowiązków kapłańskich prowadził gospodarstwo rolne, które w znacznym stopniu utrzymywały probostwo. Nie raz graliśmy z chłopakami w piłkę na łące, którą wcześniej skosił ksiądz proboszcz. Dużo dobrego powiedziałby o księdzu mój ojciec, ale wiele tajemnic zabrał do grobu. Zapamiętałem tylko niektóre wypowiedzi, między innymi to, że ksiądz proboszcz nigdy nie traktował swojej posługi duszpasterskiej jako źródła swego zarobku. Mnożyć można przykłady, ilu biednych ludzi pochował bez żadnych zobowiązań, a chodząc po kolędzie dzielił się z najbiedniejszymi tym, co od bogatszych otrzymał. Gdy pracowałem w Kopalni Węgla Kamiennego „Julian", miałem okazję poznać kuzyna ks. Dudy, który pochodził z okolic Miasteczka Śląskiego. On również o nim wypowiadał się w samych superlatywach. Wszyscy pamiętamy, że jego pogrzeb był wielką manifestacją. Nie pamiętam, aby tak wielkie rzesze ludzi spontanicznie uczestniczyły w pochówku.
Ceremonia pogrzebowa ks.Stanisława Dudy .Cmentarz parafialny w Kamienicy Polskiej .1964r Foto z albumu p.Bryk
Cmentarz parafialny w Kamienicy Polskiej. Grób śp. Ks. Stanisław Duda . Lata 80-te. Foto arch.
Jestem przekonany, że jako człowiek prawy i wielkiego serca na zawsze pozostanie w pamięci naszej społeczności, także w przyszłych pokoleniach. Wspomnienia: Marian Bednarczyk (Ruda Śląska) Źródło: Kwartalnik ,,Korzenie” nr60 , R XVII, 1/2007r




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz