Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 11 marca 2021

Niemiecka Lemoniada.

 Niemiecka Lemoniada.

„Życie Częstochowy” z 1947 r. (nr 17, s. 4) w notce „Halo! Kamienica Polska najwyższy czas zmienić niemieckie banderolki" informowało, że na butelkach z lemoniadą produkowa-ną przez Spółdzielnię Spożywców „Pomoc" w Kamienicy Polskiej nadal są naklejane banderole z napisem w języku niemieckim:"Brauselimonade mit Zucker und künstlichem Süßstoff zubereitet Alexander Schmidla" . Jak pisze autor notatki wyroby Spółdzielni „Pomoc" docierają do Korwinowa. Korwinów był wówczas, obok Blachowni (leśna osada Ostrowy) i Olsztyna, miejscem niedzielnego wypoczynku wielu częstochowian. Zapewne autor notatki (ukryty za literką „l") w Korwinowie dokonał zakupu lemoniady i na łamach prasy potępił kamienicki proceder.



„Kiedy to się nareszcie zmieni?" - kończy pytaniem - ostrzeżeniem autor. Brak papieru w latach powojennych był powodem wykorzystywania starych zapasów. Wiele urzędowych pism po 1945 r. powstawało na odwrotnej stronie rozmaitych niemieckich formularzy. Zapewne z powodów oszczędnościowych robiła tak kamienicka spółdzielnia, która przejęła zakład Aleksandra Szmidli (w czasie okupacji zmienił nazwisko na Schmidla). Spółdzielnia „Pomoc" o pięknych tradycjach, przez wiele lat kierowana przez Kazimierza Giedryka, nie przetrwała tzw. „bitwy o handel".



,Gazeta częstochowska "nr 031,1979r.

Narzucony Polsce system gospodarowania skutecznie zniszczył „kapitalistyczne" formy produkcji i handlu. Spółdzielnia „Pomoc" wraz z jej aktywami i budynkami została przejęta przez „Samopomoc Chłopską", sterowaną cen-tralnie z Warszawy (poprzez związki wojewódzkie i powiatowe), twór coraz bardziej zbiurokratyzowany. Szkoda, że nie zachowała się butelka z opisaną wyżej banderolką. Stanowiłaby piękny eksponat w mini-muzeum gminy Kamienica Polska. Dziś nie budziłaby tylu politycznych namiętności, co w 1947 r. W końcu był to dowód przedsiębiorczości spółdzielców z Kamienicy Polskiej.



Butelka po oranżadzie z Rozlewni wód gazowanych p.Dzięcioł.Lata 60-te.Zbiory Muzeum Regionalnego w Kamienicy Polskiej .Przekazał p.Zbigniew Leszczyński.



Czy dziś produkuje się w gminie napoje, które znają konsumenci np. marketu w Poczesnej? Często jeżdżę rowerem przez Korwinów. Bar „Rumcajs" został zlikwidowany. Przystanek kolejowy „Korwinów" pamiętający czasy kolei warszawsko -wiedeńskiej co prawda istnieje, ale PKP już dawno zlikwidowały kasę kolejową wraz z poczekalnią. W sklepach można kupić napoje globalnej światowej wioski. Niewiele osób pamięta czasy, gdy w Kanienicy Polskiej funkcjonowała pod szyldem GS SCh wytwórnia wód gazowanych (w budynku należącym do p. Dzięcioła) i rozlewnia piwa. Źródło: Kwartalnik ,,Korzenie” nr69 , R XIX, 2/2009r

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz