WANDERBUCH CZYLI WĘDRÓWKA CZELADNICZA PAWŁA RYBAKA
„Protoplasta rodziny Rybaków, w zasięgu pamięci, Paweł Rybak ur. ok.1800 – 1810, tj. w okresie wojen napoleońskich, zawód jego rzeźnik. Istnieje po nim Wanderbuch, w którym to dokumencie dokonywane były adnotacje pobytu w miejscowościach, które odwiedził w czasie swej podróżniczej praktyki, jaka obowiązywała w ówczesnych czasach – napisał Ireneusz Rybak w przesłanej mi „Genealogii rodziny” (przedruk w 41. numerze Korzeni s. 7, 16). Dzięki uprzejmości pani Marii Dziuk mam wreszcie okazję zapoznać się z owym Wanderbuchem (dysponuję cyfrową kopią dokumentu). Z uznaniem można wyrażać się o stanie zachowania książeczki z pierwszej połowy XIX wieku. Zapisy i adnotacje pozwalają odtworzyć czeladniczą wędrówkę pochodzącego z Koziegłów Pawła Rybaka, adnotacji w książce dokonywały każdorazowo urzędy graniczne oraz władze administracyjne; po przybyciu do miasta docelowego czeladnik miał obowiązek stawić się w magistracie.
Pierwsza adnotacja w omawianym Wanderbuchu (na str. 5) pochodzi z Cieszyna (wówczas: Teschen) i nosi datę 28 lutego 1831 r. 15 kwietnia 1831 Paweł Rybak był w Białej (dziś: Bielsko-Biała) poprzez Cieszyn wyruszył do Opawy (Troppau), odnotowany jest tam 19 maja, tego samego dnia uzyskuje stempel przykomórka (Neben-Zollamt) w Klingebeutel (po czesku: Puste Jakartice) podległego pruskiemu urzędowi w Raciborzu. Tu składa swój podpis urzędnik o swojsko brzmiącym nazwisku Ozimkowski. Dalsza wędrówka wiedzie do Lublińca a stamtąd do Wielkopolski.
Klingebeutel (str. 7 książki na dole, 19 V 1831) to dziś dzielnica Opawy. Dalsze etapy wędrówki Pawła Rybaka: Lubliniec, Byczyna, Kępno, Ostrów Wlkp. Pleszew, Września, Gniezno, Poznań, Mielżyn, Strzałkowo, Słupca (komora graniczna – straż graniczna), Kalisz (biuro policji, komendant placu), Sieradz, (urząd municypalny), Częstochowa (urząd municypalny – 11 lutego 1833), do Żarek, 7-tygodniowy odpoczynek u rodziny w Koziegłówkach, wójt gminy Koziegłowy 13 IV 1833 potwierdza, że Paweł Rybak udaje się do Częstochowy.
Trudny czas wybrał sobie Paweł Rybak do wędrówki, trwała wojna z Rosją zapoczątkowana wybuchem powstania listopadowego i aktem detronizacji cara – na dodatek panowała epidemia cholery; król pruski Fryderyk Wilhelm wydał w czerwcu 1831 dekret, iż osoby nie stosujące się do surowych przepisów a przekraczające granicę Prus mogą być skazane na 10 lat wiezienia (a nawet karę śmierci). Władze rejencji opolskiej opublikowały dekret także z tłumaczeniem na język polski. Jest dostępny w wersji cyfrowej (Amtsblatt der Koeniglichen Oppelnschen Regierung, tom XXVII). Źródło: Kwartalnik ,,Korzenie” nr104 , R XXVIII ,1/2018r



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz